Jakim cudem to powstało. Totalnie nic się w tym „filmie” nie dzieje. Opisany jako gotycki horror. Jakim cudem. Mam wrażenie, że osoba stwarzająca ten „film” miała wrażenie, że jest odkrywającą wszechświat artystką, stąd ta ilość ujeść pejzażu. Do tego fioletowa, niebieska i zielona szata na na babach ze wsi. No...