film

Tucker - konstruktor marzeń

Tucker: The Man and His Dream
1988

1h 50m
7,0 3,1 tys. ocen
7,0 10 1 3101
6,6 9 krytyków
Błyskotliwy wynalazca zamierza zrewolucjonizować świat motoryzacji, projektując samochód przyszłości. Zobacz pełny opis
Biograficzny
Dramat
Tucker - konstruktor marzeń zobacz zwiastun

reżyseria Francis Ford Coppola

scenariusz David Seidler, Arnold Schulman

produkcja USA

premiera

Złoty Glob
Film zdobył nagrodę Złoty Glob, 3 inne nagrody oraz 5 nominacji
Sprawdź wszystkie nagrody
Listy powiązane z filmem (8) Odkryj inspiracje na kolejny seans
Nowość
O ile z wyborem miejsca pierwszego nie ma większych problemów, to ze srebrnym medalistą nie jest tak łatwo. Mocno akces składają lata 70, zwłaszcza lata 1973, 1974, 1979, ale zdecydowanie przegrywają ilością dobrych wypełniaczy, a one też są ważne. Wielkich kamieni milowych w latach 70 nie brakowało, ale też rozkładają się one na całą dekadę. Brak jednego wyraźnego lidera. Lata 1991-1993 są naznaczone wielkimi komercyjnymi hitami i świetnym kasetowym kinem klasy B, ale nieco zabrakło im większej ilości dużych filmów "środka" łączących sukces komercyjny i artystyczny. W gruncie rzeczy ten 1988 wypłynął tak trochę z drugiego szeregu. Raczej na pierwszy rzut oka nie jest to wybitny ani przełomowy rok. Ale jak się przyjrzeć to zaoferował olbrzymią masę świetnych filmów w różnych gatunkach + kapitalne animacje (a niestety wiele lat kuleje jesli chodzi o ten rodzaj kina). Na ostatniej, Czerwonej liście, te tytuły, które niespecjalnie przypadły mi do gustu, ale rozumiem, że wielu innym mogą się podobać. One też dokładają cegiełkę, do sukcesu 1988 roku.

Pod koniec lat 40., wynalazca i konstruktor, Preston Tucker (Jeff Bridges) wpada na pomysł zaprojektowania samochodu przyszłości. Podczas podróży pociągiem Tucker poznaje przedsiębiorcę, Abe Karatza (Martin Landau). Mężczyźni znajdują fabrykę, w której zamierzają rozpocząć produkcję samochodów i zrewolucjonizować rynek motoryzacyjny.... Pod koniec lat 40., wynalazca i konstruktor, Preston Tucker (Jeff Bridges) wpada na pomysł zaprojektowania samochodu przyszłości. Podczas podróży pociągiem Tucker poznaje przedsiębiorcę, Abe Karatza (Martin Landau). Mężczyźni znajdują fabrykę, w której zamierzają rozpocząć produkcję samochodów i zrewolucjonizować rynek motoryzacyjny. Przedsięwzięcie oznacza wypowiedzenie wojny "wielkiej trójce" przemysłu samochodowego w Stanach Zjednoczonych: Fordowi, General Motors i Chryslerowi. Preston gromadzi zespół projektantów, mechaników oraz angażuje rodzinę w realizację swoich marzeń. czytaj dalej

premiera 12 sierpnia 1988 (Światowa)

boxoffice $19 652 638 w USA

budżet $23 000 000

studio Lucasfilm

tytuł oryg. Tucker: The Man and His Dream

inne tytuły więcej

Francis Ford Coppola zaproponował rolę Prestona Tuckera Jackowi Nicholsonowi.
W ostatniej scenie filmu, odbicie ekipy realizacyjnej jest widoczne w czerwonym samochodzie.
Podczas wczesnej sekwencji jazdy, która ma się odbywać w Ypsilanti w stanie Michigan, w tle wyraźnie widać góry Kalifornii.
TOP filmy z roku...
  • 2026
  • 2025
  • 2024
  • 2023
  • 2022
  • 2021
  • Zobacz wszystkie lata
Filmy dostępne na...
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

Nazbyt optymistyczna, bo wbrew faktom, opowieść o domorosłym konstruktorze samochodów; początki korporacjonizmu, który zaczyna wymiatać kapitalizm i - obecnie - niemal go już wymiótł z sceny ekonomicznej świata.

a nie pozwolenie z wielką łaską na produkcję ok. 50 sztuk :(
Wielka szkoda, bo ten wspaniały samochód wyprzedzał mocno swoje czasy.

Ładny film, tyle, że mocno nieprawdziwy. Najważniejsze, że prawie wszystkie Tuckery ocalały i można się przekonać jak to w rzeczywistości jeździ. Otóż nawet jak na wóz z końca lat 40' fatalnie. Dramatycznie zły rozkład mas powoduje, że utrzymanie tego stwora na w linii prostej wymaga ciągłego machania kierownicą....

Sam film jest tylko dobry. Piszę że tylko bo fakt, że to prawdziwa i ciekawa historia mógł pociagnąć ten film wyżej. Jak dla mnie ten film to czarownik Jeff Bridges.

ocenił(a) film na 8

Porządny film. Nie interesuję się zupełnie motoryzacją, ale ten film to dobre kino i polecam każdemu. Obejrzałem dzisiaj w "Kocham kino" i w ogóle to dopiero na samym końcu dowiedziałem się, że jest oparty na faktach i wyreżyserowany przez Coppole. Ode mnie mocne 8 :)