„Ansiktet” to film, w którym Bergman łączy atmosferę XIX-wiecznej grozy z intelektualną grą z widzem. Fabuła opowiada o grupie wędrownych iluzjonistów, którzy trafiają do miasta rządzonego przez racjonalistyczne elity. Ich występ staje się pretekstem do konfrontacji pomiędzy wiarą w to, co niewytłumaczalne, a chłodnym...
więcej„...Całe nasze przedsięwzięcie to oszustwo. Zatajone, fałszywe kłamstwo raz za razem. Jesteśmy najgłupszym motłochem, jaki może pan znaleźć. Nic nie jest prawdą. To bez sensu. Możemy demonstrować naszą niekompetencję na okrągło...”
I połowa XIX wieku Sztokholm i kuglarska sztuka - iluzja.
Czarno-biały sugestywny...
Świetny ale chyba nieco zapomniany obraz Bergmana (tylko 2 komentarze na forum). Opowieść o pewnym magiku i jego teatrze staje się pretekstem dla Szweda by porozmyślać nad tym co realne a co mistyczne o tych którzy ufają tylko "szkiełku i oku" a także o swoich ulubionych motywach jak upokorzenie czy istnienie Boga....
Interesująca fabuła, fantastyczne zdjęcia Gunnara Fischera nadające filmowi magicznego klimatu, odrobina komizmu. Gra aktorska: Von Sydow jak zwykle rewelacyjny, Naima Wifstrand doskonała w roli czarownicy, Ingrid Thulin - chłodna i tajemnicza, Ake Fridell w roli wesołego, beztroskiego Tubala, Bibi Andersson jak zawsze...
więcejTwarz jest najważniejsza.
Stąd celne, acz wulgarne określenie: "fajna dupa z twarzy", czy bardziej subtelne: "w oczach tkwi siła duszy"; związki frazeologiczne: "patrzeć na kogoś wilkiem", "źle jej/jemu z oczu patrzy", czy brytyjskie "stupid faces".
Angielka Naomi Campbell zapytana swego czasu, co dyskwalifikuje...