W przerwie między czytaniem horror mang Junji Ito postanowiłem obejrzeć amatorski niemiecki film extreme gore, tym bardziej że wiele lat temu oglądałem "Violent Shit" (1987) Andreasa Schnaasa. W "Violent Shit II" morderczym Karlem the Butcherem Juniorem opiekuje się w leśnej chatce jego podstarzała matka. To ona...
akcja właściwie zaczyna się od 10. minuty bo wcześniej jest słabe intro i przydługa, tytułowa piosenka. Później też jest słabo, tak słabo, że aż odechciało mi się dalszego oglądania, co bardzo rzadko mi się zdarza. Przeszukiwałem tylko pasek szukając jakichś ciekawszych scen i za dużo ich nie znalazłem. W 56. minucie...
więcej