Włoski dla początkujących

Italiensk for begyndere

2000 1 godz. 52 min.
7,1 5 385
ocen
7,1 10 5385
4 689
chce zobaczyć
{"rate":6.5,"count":4}
powrót do forum filmu Włoski dla początkujących
  • KYRTAPS ocenił(a) ten film na: 9

    Typowo depresyjny klimat. Skandynawski mrok i chłód. Głos ludzkiego nieszczęścia i dramat opowiedziany w bardzo przekonujący sposób. Gdzieś tam głęboko zakopane są żartobliwe scenki, lecz powszechny smutek utrudnia ich odbiór.
    „Włoski dla początkujących” opowiada o ludziach żyjących w miasteczku pełnym bólu, których połączył gorący język.
    Wykonanie dobre. Zdjęcia ‘z ręki’ doskonale komponuje się z świetnym montażem. Widz otrzymuje maksimum treści, minimum formy. Gorąco, wszystkim polecam ten film.

  • KYRTAPS ja mam chyba jednak dziwne poczucie humoru, bo płakałam na tym filmie ze śmiechu.

  • zuzka_7 No chyba żartujecie?
    Nie było z czego się tutaj smiać, tak, by można było płakać, ale film nie jest dołujący. Wręcz przeciwnie, jest optymistyczny. Bo pokazuje, że mimo wielu problemów i przeciweństw losu wszystko kiedyś się może dobrze ułożyć.

  • KYRTAPS ocenił(a) ten film na: 9

    zwijezda Każdy jest inny, wiec każdy inaczej odbiera ten film.

  • IndiaTate ocenił(a) ten film na: 8

    KYRTAPS dla mnie był on.. ciepły. dający nadzieję. no i warty zobaczenia.

  • IndiaTate Mnie dołuje widok biedronek w środku lata, ale każdy jest inny i inaczej postrzega biedronki. ;D

    Chyba dwa różne filmy widzieliśmy...

  • eoq ocenił(a) ten film na: 9

    KYRTAPS Dołujący film z happy endem? Hmm... Nie widziałam w tym filmie niczego dołującego... Ciekawy odbiór filmu ;)

  • Pani_Blue ocenił(a) ten film na: 9

    KYRTAPS za pierwszym razem był dla mnie optymistyczny (tez śmiałam sie jak Zuzka, no i happyend) za drugim dołujący (zobaczyłam ile w nim śmierci), ale Wenecja poza sezonem - to jest to! POLECAM

  • Pani_Blue Ach, Wenecja...
    Mi się film podobał, chociaż nie zdołował, jak niektórych przedmówców. Był raczej optymistyczny, i dający nadzieję, jak ktoś już napisał. Oryginalność nie jest mocna strona tego postu, wiem, wiem :P

  • Ameriel Miałam napisać dokłanie to samo.;D
    Film z początku wydaje się dołujący, ale wraz z rozwojem fabuły staje się ciepły i napawający nadzieją.
    Stał się jednym z moich ulubionych filmów kina skandynawskiego.
    Zresztą ma certyfikat Dogmy, a to świadczy o jego klasie i charakterze.

  • bYbel ocenił(a) ten film na: 8

    KYRTAPS Ciekawy, intrygujący klimat filmu...Początek lekko zniechęcający (ciężki, przygnębiający nastrój), ale z czasem robi się jakby cieplej. Skandynawski humor, wpleciony dość oszczędnie (ale za to jak!) sprawia, że odbiór filmu staje się łatwiejszy. Tematyka może i nie jest oryginalna, ale oryginalny jest styl opowiedzenia o miłości, śmierci, przywiązaniu, codziennych kłopotach i małych szczęściach...Gra aktorska dobrze oddaje cechy poszczególnych bohaterów, takie jak: nieśmiałość, agresywność, opiekuńczość, niezdecydowanie, poczucie obowiązku. Oglądając ten film czuje się więź z wykreowanymi postaciami, a uważny widz może wynieść z niego o wiele, wiele więcej. Jak dla mnie poważny przeciwnik dla amerykańskiej produkcji tego rodzaju, co mnie bardzo cieszy. Wciąż niedocenione europejskie kino pokazuje, że stać je na wiele. Jest to jeden z filmów, które wyłowiłem ostatnio i nie żałuję...Polecam wszystkim zmierzenie się z "Włoskim dla początkujących", zwłaszcza tym, którzy szukają produkcji ambitnych, a przez to często nie-łatwych w odbiorze.