Nie mogę się nadziwić, że tak świetny film ma tutaj niższą ocenę od tych żałosnych Avengersów czy Strażników Galaktyki. Widać, jeżeli nie ma w filmie chorego psychicznie Hulka rzucającego samochodami, Iron Mana gadającego głupoty czy Szopa Pracza strzelającego z karabinu laserowego, to coś musi być słabe. Tak świetne...
więcejJak w tytule, do tego swietne kadry, mix najlepszych styli filmowych - mamy film Noir, dramat,
komedie, film akcji, rysunkowy.
Do tego niestandardowe rozwiazania, i koncowka zupelnie nietuzinkowa, podoba mi sie to ze
tworcy mieli jaja i tam gdzie trzeba przegadali a tam gdzie trzeba pokazali flaki, pokazali...
Liczyłem na jakiś głupi film z tępym humorem dla grubych amerykanów i się przeliczyłem. Dostałem mocny, trochę przygnębiający film o superbohaterach obdartych ze swych szat, rzuconych w prawdziwy, brutalny świat i wymieszanych z błotem.
Do tego muzyka, chociaż nie oryginalna to dobrze dobrana.
Jedyne co mi się nie...
Intro do filmu Watchmen jest jednym z najlepszych jakie kiedykolwiek widziałem. Reżyser Zack Snyder znakomicie wprowadza widza do komiksowego uniwersum pokazując alternatywną historię dwudziestego wieku, w której istotną rolę odgrywają członkowie Watchmenów. Postaram się przeprowadzić małą analizę, która ma za zadanie...
więcejKażda scena z jego udziałem to było arcydzieło. Pewnie z trudem wytrzymałbym ten film, gdyby nie jego wątek. On to jakoś spajał. Choć przyznam, że film konstrukcyjnie i fabularnie bardzo w porządku, parę rzeczy do naprawy, za dużo seksu, wątek romansidła miał w filmie za dużo uwagi. Powinna powstać saga o Rorschachu,...
więcejBył rok 2009. Studio Warner Bros po sukcesie "Mrocznego Rycerza" postanowiło pójść w cięższy klimat i tak oto dostajemy "Watchmen". Na samym początku trzeba napisać to jasno i wyraźnie to nie jest film dla dzieci. Kategoria R jak najbardziej pasuje do tego tytułu. To dekadenckie postmodernistyczne arcydzieło, które...
więcejPseudo batman i wersja Elektry bez Sais tworzą ekipę w której skład wchodzą - facet z ruszającą
się farbką na twarzy , niebieski nudysta który właściwie wystarczył by za całą ekipę i blondasek
którego talent nie zapadł mi w pamięć
i co z przepychu tylu ładnie wygenerowanych techniką komputerową postaci wynika ? a...
Film o superbohaterach mógłby się obejść i bez nich. W paru scenach można odnieść wrażenie, że sceny walk parodiują Supermenów i niszczą klimat. Od perfekcji film oddala też lekko zbyt duża ilość obcinanych kończyn i świecących, niebieskich penisów, które z powodzeniem można by zastąpić wartką akcją lub humorem, co nie...
więcej