Chyba najbardziej groteskowy film Almodovara. To słodko-gorzka mieszanina, którą oglądając nieraz gubiłem się w tym co jest na serio, a co tylko żartem. Pedro stworzył dzieło przemyślane pod względem muzyki, kolorystyki, rozrzutu gatunkowego, przesłania i zwrotów akcji. A jednak w tej całej zabawie w dopasowywanie...
Filmy Pedra z reguły przysysają do ekranu. To co jest ich główną siłą – emocje, tutaj występują w niewielkiej ilości. Historia matki i córki jakoś nie pociąga, nie przykuwa uwagi, w zasadzie jest nam wszystko jedno.
Dziwne to, bo scenariusz nie jest zły, gra aktorów też nie budzi zastrzeżeń – czego więc brakuje?? –...
Środek nocy w środę to idealna pora na misję... Tragedia. A w przystępnych godzinach dla człowieka pracy serwują "Gwiazdy na lodzie" albo "M jak miłość". Ambitniejszego widza mają za nic. Ostatnio leciał o godz. 00.55, najwidoczniej uznali, że to za wcześnie... Na co idą te pieniądze z abonamentu i reklam? Chyba tylko...
więcejPo obejrzeniu "Wysokich obcasów" mam wrażenie, że pomysł na nie został trochę zmarnowany. Z jednej strony z wielką przyjemnością śledziłam relację pomiędzy Rebeką, a jej matką (świetna jak zwykle Marisa Paredes), ale z drugiej inne wątki mnie nie wciągnęły. We wszystkich obejrzanych przeze mnie filmach Almodóvara...