Zarówno w opisie jak i komentarzu poprzednika jest wielka nieścisłość, bo X2000 Ozona, to nie jeden filmik krótkometrażowy, ale zbiór jego krótkometrażówek!!! I jako miłośnik Ozona polecam koniecznie do obejrzenia. Jego spojrzenie i pointy są - co by nie gadać - zaskakujące.
Jak wiadomo filmy krótkometrażowe żądzą się własnymi prawami. Tu nie ma miejsca rozbudowywanie fabuły i opowiadanie wielkich historii. Liczy się koncept i jego przedstawienie. "X 2000" to najlepszy krótkometrażowy film jaki widziałem.
Jako wielbiciel twórczości pana Ozona obejrzałem ten metraż. Nie mniej jednak, fani Francuza, którzy nie widzieli tego filmu mogą spać spokojnie, albowiem niczego nie przegapili. Ot, taki sobie kilkuminutowy filmik.