To mógł być niezły film, bo klimacik i miejsce nawet fajne. Plastyka obrazka też mi się nawet podobała. Ale były dwa problemy, trochę za szybko eskalowała psychoza faceta i film się skończył w 1/3 historii. Nawet nie chodzi o to, że nie wiadomo o co chodzi, bo z grubsza wiadomo, ale pozostaje duży niedosyt.
Ogladalam film i widzialam siebie po porodzie, gdzie nikt mnie nie rozumial a po 4 miesiacach mialam juz dosc placzu swojego dziecka. Na szczescie to bylo dawno temu. Nie kazdy zadaje sobie sprawe z tego jak ciezko byc rodzicem. Niby chcemy, jestesmy juz pewni, staramy sie a jak zostajemy rodzicami okazuje sie, ze...