od latającej kamery dostanę zaraz epilepsji, nic się w tym filmie nie dzieje poza tym, że się pali kawał lasu a ogniem kierują jakies złe duchy z filmu martwe zło co fruwają w pierwszej osobie
MakKunaghej straszny simp jesli o chodzi o relację z tym małym wypierdkiem, który wczoraj go nienawidził i mu życzył...