FilmTitle(title=Grzesznicy, country=PL, lang=pl, attributes=0)
FilmTitle(title=Wielki Marty, country=PL, lang=pl, attributes=0)
FilmTitle(title=Złodziej z przypadku, country=PL, lang=pl, attributes=0)

The Best Of 2025

Lista rankingowa

23 tytuły
The Best Of 2025 to ranking obejrzanych przeze mnie filmów z 2025 roku.
Myślę, że film roku już znamy! Coogler stworzył majstersztyka, istne arcydzieło! Scenariusz skrada serce i wciąga każdym dialogiem. And the Oscar goes too...? więcej
8,5 | Znakomicie zrealizowana historia, która niczym odbijana piłeczka ping-pongowa nie daje widzowi odetchnąć nawet na chwilę. Szybkie tempo, dynamiczne ujęcia - biegniemy wraz z głównym bohaterem przez jego życie, w drodze za marzeniem. Świetna kreacja Chalameta, bohatera psychodelicznie ambitnego, którego rozwój obserwujemy z każdą sceną. Solidne kino, zapakowane w dramacie sportowym. Zdecydowanie jedna z najlepszych pozycji 2025 roku. Cały ten film jest aktorsko na genialnym poziomie, jednak bohaterowie drugo i trzecioplanowi są przyćmiewani przez świetnego Chalameta. więcej
8,5 | Wniosek po tym filmie może być tylko jeden. Zapinajcie pasy! Aronovsky stworzył wyśmienite kino akcji, które nie podąża za oklepanymi trendami, lecz serwuje pełną emocji przygodę. To się po prostu świetnie ogląda - nieprzewidywalny i trzymający w napięciu scenariusz, dobrze napisani bohaterowie, no i oczywiście wspaniale odegrane role. więcej
Kapitalne kino akcji. Joseph Kosinski pokazuje wyścigi F1 w bardzo atrakcyjnym wydaniu, dodając do tego genialną muzykę i hollywoodzką śmietankę. Bardzo przyjemny experience - nawet dla osób, które o F1 nie wiedzą wiele. Po obejrzeniu ,,Le Mans 66'" wiedziałem, że i na tym będę się dobrze bawić. Obsada dobrana naprawdę dobrze, a główne role w tym filmie wypadają solidnie. Bardzo się cieszę, że pojawili się sami kierowcy oraz rzeczywiste inne postacie i ekipy związane z tym sportem. Chapeau bas! więcej
Lanthimos jest po prostu Lanthimosem. ,,Bugonia" to jedna z najciekawszych produkcji greckiego reżysera, która dotyka istotnych problemów współczesnego świata, sprytnie wplątując je w mit o bugonii. Mimo wszystko szkoda, że nie mamy tutaj oryginalnego scenariusza, tylko przerobioną - na współczesne czasy - historię z koreańskiego filmu. Jesse Plemons jest niesamowity i przerażający jednocześnie. Emma Stone - mimo mniejszych możliwości do popisu, robi co może, a efekt jest kapitalny. Pod kątem realizacyjnym dostajemy film ze znakomicie budującą napięcie muzyką i, typowym dla Lanthimosa, wyjątkowym stylem wizualnym.
więcej
To jeden z tych filmów, które okazują się bardzo dobre, ale raczej nigdy ponownie już ich nie obejrzysz. Bardzo dobitnie - momentami nawet zbyt, i w kreatywnej formie Smarzowski przedstawia istotny i niełatwy problem przemocy domowej. Ciężka pozycja, która niesie wartość dla społeczeństwa, pod warunkiem, że zostanie odpowiednio i dojrzale zinterpretowana. Chaotyczny montaż jest genialny - symbolizuje zatracenie, nieobecność, ból i cierpienie. Mimo że temat jest mi zupełnie obcy, czuję się winny - tak nie powinno być. Szkoda, że w całym filmie pojawiło się tylko dwóch mężczyzn, którzy okazali się nie być ch*jami. Doceniam wizję, szanuję pomysł. więcej
,,Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni" to motyw towarzyszący głównym bohaterom przez cały film. Domalewski w filmach refleksyjnych o religii czuje się bardzo dobrze, co pokazał już przy tworzeniu ,,Bożego Ciała". Dostaliśmy kompletną historię, która porusza bardzo wiele istotnych tematów dotyczących życia ludzkiego, na różnych poziomach społecznych. Czy jest to film atakujący Kościół? Uważam, że nie. ,,Ministranci" są swojego rodzaju refleksją dla wszystkich osób, które tę instytucję tworzą. Reżyser skłania do zadania samemu sobie pytań - czy to co robię jest dobre, czy jest sprawiedliwe? Czy żyję w kłamstwie, nieszczerości? Jakie mam intencje w relacjach z bliskimi i bliźnimi? Bardzo dobra, mocna pozycja, która porusza bardzo istotne tematy. więcej
7,5 | Widać rękę Gunna - i od razu chce się oglądać! Ta część ,,Supermana" ma parę problemów, niektóre rzeczy wolałbym, aby były inaczej, ale trzeba oddać temu tytułowi, że potrafi dostarczyć emocjonującej rozrywki. Naprawdę solidne występy aktorów - niektóre postacie zawiodły, ale pozostałe oglądało się z oczami szeroko otwartymi! Panie Gunn - trzymam kciuki, daj kopa temu uniwersum! więcej
7,5 | Satyryczne kino akcji będące szpileczką w amerykański rząd i problem migracji. Jest to niewątpliwie długa pozycja - uważam, że trochę przeciągnięta, jednak nie odczuwa się tu znużenia i dłużenia. Obsada, a w szczególności, Sean Penn, Leonardo DiCaprio i Benicio Del Toro robią świetną robotę i są aspektem, bez którego ,,Jedna bitwa po drugiej” straciła by wiele. Jest to kino, z całą pewnością, solidne, jednak historia jest dosyć prosta, przewidywalna i niestety nie jest to poziom ,,Aż poleje się krew”. więcej
Gdyby tylko każda część ,,Avatara" nie polegała na tym samym, byłaby to jedna z najlepszych serii w historii. Bardzo ubolewam, że za kurtyną genialnie zrealizowanej wizualnej uczty kryje się powtarzana w kółko i przewidywalna historia. Cameron po raz kolejny tworzy techniczne mistrzostwo, które podczas seansu 4DX dostarcza jeszcze większych emocji i przeżyć. Niestety ,,Fire and Ash" jest rozciągnięty do granic możliwości - dłuży się i ciągnie, zupełnie niepotrzebnie. Nowy ,,Avatar" oprócz emocjonujących scen akcji to przede wszystkim opowieść o żałobie i religii. Jest to pozycja warta obejrzenia, jednak dla tych, którzy podobnie jak ja, zakochali się w pięknej Pandorze i zamieszkujących ją istotach. Duet Quaritch-Varang jest świetny - cieszy mnie fakt, że pojawiło się też złe plemię. więcej
Wreszcie coś, co da się oglądać! Przyjemna pozycja, która porusza ważny temat - samotność. Jestem zadowolony, ale nie czuję satysfakcji, pozostał niedosyt. więcej
Nieustannie trzymająca w napięciu historia, która ma wiele do powiedzenia. Od samego oglądania człowiek czuje się zagubiony, zmęczony - zupełnie jak grany przez McConaughey’ego główny bohater. Dobrze zrealizowana, przyjemna pozycja, która wiele by zyskała gdyby nie przewidywalność. Nie jest to film idealny, ma swoje problemy z tempem, absurdem wydarzeń, jednak potrafi mocno wciągnąć i skłonić do refleksji. więcej
Historia o domu, który widział wiele. Doświadczył radość i smutek, narodziny oraz śmierć, euforię i tragedię - i zobaczy jeszcze wiele. To nie tylko miejsce, to cichy bohater tego filmu i prawdziwa wartość sentymentalna przekazywana z pokolenia na pokolenie. Trier serwuje statyczną rodzinną opowieść, która w powolnym tempie obrazuje codzienność ,,bliskich sobie” ludzi. Reżyser nie zaskakuje treścią, jednak przedstawia właśnie to, co chciał pokazać - robi to dobrze. Obsada jest tutaj prowadzona bardzo umiejętnie i świetnie odgrywa powierzone im role - zupełnie, jakby były napisane specjalnie dla nich. Reinsve i Skarsgård są wyśmienici! więcej
14
Exit 8
2025
Jako adaptacja gry wideo ,,Exit 8" jest naprawdę dobrym filmem - z wielką dokładnością odwzorowano klimat panujący w wirtualnym świecie. Jednak pytanie warto postawić w tym przypadku nieco inne. Czy ,,Exit 8" jest dobrym materiałem na film? Otóż niekoniecznie. Twórcy starali się urozmaicić fabułę wątkami wykraczającymi poza historię z gry wideo - i to prawie się udało! Dlaczego prawie? ,,Exit 8" to materiał na może na 40-50 minut. Wiele scen zostało przeciągniętych do granic możliwości, a bohaterowie podejmowali często absurdalne decyzje - byleby tylko wrócić do początku i zyskać kilka dodatkowych minut czasu ekranowego. Wątek o ojcostwie i odpowiedzialności jak najbardziej na plus, skłaniający widza do zastanowienia się i głębszych przemyśleń. więcej
Jest to kolejna z rzędu opowiedziana historia, kolejnego sportowca, w bardzo podobnej tematyce z dodatkiem wątku rozterek życiowych, akceptacji porażki i problemów małżeńskich. ,,Smashing Mashine” to show w wykonaniu Dwayne’a Johnsona, w którym - w genialnej charakteryzacji - czaruje na ekranie. Oglądając tę pozycję często przez głowę przechodzi myśl: ,,Kurde, gdzieś już to widziałem”. Jak wspomniałem na początku - nie ma tu nic nowego w gatunku dramatów sportowych, a nieprzewidywalna końcówka (dzięki Bogu) stanowi miłe zaskoczenie. Warto zobaczyć, chociażby dla samego The Rocka. więcej
Zamysł niestety okazał się bardziej interesujący niż realizacja, bo tej opowieści brakuje pazura. Mamy tutaj masę aktualnych tematów - kapitalizm, masowe zwolnienia, automatyzacja - i to jest okej, jednak tym poważnym tematom towarzyszy pomysł, który nie do końca mnie porywa. Koreańskie kino pokazało już, że należy do niezwykle interesujących, podobnie jest też w tym przypadku. Chan-wook Park rozciągając sceny, w których bohater dokonuje zbrodni, demaskuje ludzką znieczulicę. Widz wpatrzony w ekran z niecierpliwością wyczekuje egzekucji niewinnego człowieka, która będzie czymś ciekawszym niż zwykłe życie Man-soo Yoo, dodającym pikanterii całemu filmowi. więcej
Dobry i solidny - jako film z serii MI, jednak średni jako zwieńczenie wieloletniej całości. Scenariusz ma spore problemy, ale ten Tom Cruise - jest gość dobry! więcej
Pomysł był naprawdę zacny - szkoda, że im głębiej w las, tym potencjał zaczął się rozmywać. Fabularnie ,,Mickey 17” poszedł w niezbyt atrakcyjną stronę - a szkoda. Dosyć frustrująca i momentami nużąca pozycja. Jedna z gorszych pozycji od pana Bonga. więcej
Nie jest to niestety najlepszy Marvel, jakiego ostatnio dostaliśmy. Rozczarowująca, naiwna i bardzo przewidywalna fabuła rujnuje świetny komiksowy klimat lat 60. Wiele scen naciągano do granic bólu, co było bardzo odrzucające.

Jeżeli chodzi o tytułowych bohaterów - najlepiej wypada Joseph Quinn w roli Ludzkiej Pochodnii. Pedro Pascal zdecydowanie nie jest moim Panem Fantastycznym, a Vanessa Kirby absolutnie nie pasuje mi jako Sue Storm. Ebon Moss-Bachrach jako Stwór również daje fajny występ. ,,Fantastyczną Czwórkę” ratują antagoniści. Genialny wizualnie Galactus oraz Srebrny Surfer, w której rolę wcieliła Julia Garner. więcej
Średni Marvel, z nutką polityki. Nie było idealnie, ale bez tragedii. Scenariusz - w sumie klasycznie, z początku obiecuje sporo, potem nie dojeżdża. więcej
Niestety oprócz solidnej naparzanki, która z biegiem czasu staje się męcząca, film nie ma za wiele do zaoferowania. Historia o niczym, ale aktorsko jest fajnie! więcej
#400 | Czuć lekki sentyment, jednak fabularnie mało angażujący, a momentami odrzucający. Twórcom zabrakło tej ważnej kreatywności i oderwania od schematu. więcej
23
G20
2025
ŚWIATOWA PRZEDPREMIERA | Nie jest to kino akcji najwyższych lotów, ale przynajmniej nie udaje, że jest inaczej. więcej