Harold i Kumar tym razem wybierają się do Amsterdamu by odszukać Marię - ukochaną Harolda. Przy okazji chcą się nieźle zabawić w tym kraju, ze względu na fakt legalizacji marihuany.
Ani przez chwilę nie odniosłem wrażenia, że dialogi są doprawiane humorem na siłę, co współcześnie zdarza się niezwykle często. Sytuacje w filmie mogą spotkać każdego, oczywiście są lekko podkolorowane, ale umówmy się - film o jaraniu nigdy nie będzie do końca normalny, co akurat działa tutaj na jego korzyść.
A tym,...
Specyficzne poczucie humoru. Film jak najbardziej polecam jeżeli ktoś lubi się pośmiać ;)
Niektóre dialogi rozwalają całkowicie. Mój ulubiony to:
-Ten koleś ma jakieś dziwne oczy. Jest upośledzony?
-To Koreańczyk.
-Ja Cię kręcę.
Jeżeli kogoś bawią takie dialogi to ten film jest jak najbardziej do polecenia.