Świat wreszcie poznał się na geniuszu konstruktora Finta Lockwooda. Został nawet zaproszony do współpracy przez firmę, która wymyśla różne nowoczesne technologie ułatwiające życie. Niestety, Flint nagle dowiaduje się, że jego poprzedni, nieudany wynalazek - maszyna zmieniająca wodę w żywność - nadal działa. Ale teraz produkuje niebezpieczne jedzeniowo-zwierzęce hybrydy (jerzęta? zwijedzenie?). Maszynę koniecznie trzeba unieszkodliwić, a los świata znowu spoczywa w rękach Flinta.
kreatywności przedstawionych stworzeń. Wiedziałam z czego są i czym się stają i nawet niby takie same ogórki miały wypisane na twarzy różne charaktery. Z przyjemnością patrzyłam na całą dżunglę. Przypominała mi ona trochę film Jurasic Park, Avatar, albo odcinki bajki Muminki, w których w dolinie wyrosła najprawdziwsza...
więcejPo obejrzeniu pierwszej części "klopsików" byłem pozytywnie zaskoczony. Druga część "klopsików" to już inna historia.
Pierwszą część mogli obejrzeć także i dorośli i się nie nudzili, zaś druga część jest skierowana wyłącznie do obejrzenia
przez dzieci - dorośli na drugiej części mogą zasnąć. Klopsiki kontratakują...