"Sound of Freedom. Dźwięk wolności" to prawdziwa historia Tima Ballarda (w tej roli znany z "Pasji" Jim Caviezel), byłego agenta rządowego USA, który rezygnuje z pracy, aby poświęcić życie ratowaniu dzieci przed losem gorszym niż śmierć. Mimo tematyki twórcy nie szokują drastycznymi scenami, a ładunek emocjonalny przekazu budują w sposób... czytaj dalej
O ogłupiających tasiemcach rozprawiają godzinami. O zalewającą zwyrodniałą lewicową ideologią w filmach z trójkątami, czworokątami, pseudo feminizmami zachwycają się ponad miarę. A poważne tematy jak ten z tego filmu redakcja spycha w zapomnienie.
Dlaczego bo ten film dotyczy właśnie pokazania trupiej czaszki...
Rozumiem, że dla redakcji nie ma znaczenia dość sensacyjna wiadomość, że ten film w USA zmiótł konkurencję - nawet nowy Indiana Jones mu nie dorównał a różnica w skali budżetu i ilości kin jest GIGANTYCZNA.
Jak dotyczy to filmów zgodnych z ideałami redakcji to na głównej stronie są krzykliwe wstawki i sensacyjne...
Film z całą pewnością niewybitny, ale na pewno dobry. Solidne 7.
Mnie jednak najbardziej rozbawiła jedna z zawodowych krytyków, a właściwie teraz powinno się chyba pisać "krytyczek", niejaka Adriana Prodeus, która temu filmowi dała 2 (słownie; dwie) gwiazdki, a pażdzierzom w rodzaju John Wick 4 i ostatnim bezsensom...
Może to tylko w mojej przeglądarce, nie wiem, ale... Dopiero po wpisaniu CAŁEGO tytułu pojawia się on w sugerowanych wynikach (w tej pierwszej linii, z miniaturami plakatów). Wpisanie tylko "Sound of Freedo" (bez ostatniej litery) powoduje, że filmu w ogóle w tej linii nie widać. Spróbujcie też wpisać samo "Freedom"...
więcejszukajcie możliwości znalezienia tego filmu, który został 'zbanowany" przez ESTABLISHMENT w 99% krajów, które nie należą do trzeciego świata; temat handlu dziećmi jest potwierdzony faktami i CIA Agent odstąpił od przykazania typu TOP SECRET; zaczął się zagłębiać w ten temat i już teraz próbują zdyskredytować aktora...