1: Film jeżeli nie wybitny, to na pewno ważny. Nie jestem fanem stylu Nolana, ale tym razem jego zawiła narracja działa na korzyść opowiedzenia tej historii.
2: Nie wiem dlaczego tak lubię ten film. Czy to tylko siła sympatii do bohaterów, czy może fakt, iż jest on świetnie zaprojektowany i wyreżyserowany? Dzięki James.
3: Historia z motywem "brothers in arms". Guy Ritchie na poważnie. I jest tutaj sporo jego "zagrywek" reżyserskich, co podnosi jakość filmu. Ogólnie, poruszający.
5: W warstwie narracyjnej i treściowej ten film ma bardzo dużo do zaoferowania, sprawnie żągluje kilkoma kontekstami. W warstwie realizacyjnej jest skromniej.
6: Dzieło o wymiarze moralnego rozliczenia z ciemną historią Ameryki oraz podsumowania twórczości M. Scorsese. Antykapitalistyczna wiwisekcja potęgi chciwości.
8: Bardzo ładna i mądra historia coming of age, o tym jak siebie zrozumieć i zaakceptować. Nie wiedziałem, że jeszcze takie powstają. R. McAdams cudowna i piękna.
9: Temat ważny, ale dość płytko opowiedziany, to bardziej historia o bohaterskim ratowaniu dzieci niż wiwisekcja problemu. Ale w takim kluczu, film się broni.
10: Ciężko scharakteryzować ten film i jego bohaterkę. I nie jest to zarzut. Nieoczywisty film o nieoczywistej postaci. A w tle erozja współczesnej demokracji.
11: Niektóre rozwiązania fabularne są absurdalne, nawet jak na tą serię. Z tym SI to w końcu sobie wykrakamy. Ale wciąż nieźle się to ogląda. Szacunek dla Tomka.
12: Ten film to popkulturowy remiks wielu elementów składowych naszej współczesnej rzeczywistości, którymi bawi się raz lepiej, raz gorzej. Ale dobrze, że powstał.
14: Dałem się wciągnąć w tą grę na ekranie, choć fabuła jest momentami kreskówkowa. Ciekawe pomysły na wizualne przejścia z gry do realu. Taron Egerton na plus.
16: Należy docenić zabiegi wizualne i choreograficzne twórców, bo po tym względem to praktycznie arcydzieło. Ale całość niebezpieczne zbliża się do absurdu.
17: Zapowiadany był jako niegrzeczna komedia romantyczna, która łamie schematy. Faktycznie to nie jest za bardzo niegrzeczny, romantyczny i zabawny. Ale ma morał.
18: Dzieło, które nie jest godne renomy D. Finchera. To mało interesująca, pretensjonalna historyjka egzystencjalna wyjęta z "żywotu zabójcy doskonałego".
19: Film zaprojektowany od linijki, wręcz perfekcyjny. Ale nawet jeśli o czymś opowiada, to czyni to tak proceduralnie, że aż nużąco. Trudno przetrwać seans.
20: Emily Blunt to główny powód, dla którego warto zobaczyć ten film. Natomiast sam motyw chciwości i odkupienia był ukazany w wielu innych, lepszych filmach.