Obejrzałem przed chwileczka trailer filmu "Alita" i skojarzył mi sie on z takim filmem który widziałem kopę lat temu. Akcja działa się w dalekiej przyszłości, gdzie główną atrakcją była brutalna gra, coś na styl hokeja na lodzie pomieszanym z amerykańskim futbolem, polegająca na tym by przechwycić metalową kulę i umieścić ją w otworze-bramce. Rywalizowały ze sobą takie Państwa Miasta. Z filmu pamiętam tylko tyle, ze podczas właśnie jednego z tych meczów gdzie drożyna akermańska grała z japońską jeden z graczy amerykańskich został straszenie sponiewierany, a po meczu jego przyjaciel z drużyny dowiedział się, ze jest martwy.