Przewaznie jest tak, ze jesli przeczytalismy ksiazke, a potem obejrzelismy jej ekranizacje- jestesmy zawiedzeni. Wiadomo- w ksiazce sami sobie robimy obsade, rezyserie, scenografie i klimat...Ale macie moze przyklady na odwrotna sytuacje? Kiedy ekranizacja podobala wam sie bardziej niz powiesc? Albo chociaz byla rownie udana? Czekam na wasze opinie.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
Justynka_200

Ziemia obiecana, Kabaret. Lśnienie, Zaklęte rewiry, Mechaniczna pomarańcza, Egzorcysta, Znachor, Dziecko Rosemary

Justynka_200

U mnie też lśnienie ;p
Mężczyźni którzy nienawidzą kobiet ( Millenium/ Dziewczyna z tatuażem)