Daaawno dawno temu oglądałam pewien film. Raczej thriller. Głównym bohaterem był chłopiec, który ciągle rysował pewien domek i mówił, że to jego prawdziwy dom, oraz swoją 'prawdziwą rodzinę'. Matka w końcu odnalazła to miejsce i zabrała tam syna. W owym domu mieszkało małżeństwo. Na końcu filmu się okazało, że mieli oni córkę - Georginę bodajże, która umarła i po śmierci jej dusza lekko 'wlazła' w ciało tego syna. Ojciec ją zamordował - uwiązał kamienie i wrzucił do jeziora. Potem jej ciało znaleźli. Ktoś to kojarzy może czy to mój sen? XD
Zaczynając czytać myślałam że to Dom na papierze, ale po przeczytaniu całego opisu stwierdziłam że to nie to :D
Widzę że coraz więcej osób poszukuje tytułu ;). #wolskai# a nie pamiętasz z jakiego kraju pochodziła ta produkcja?