Parę lat temu oglądałem film w telewizji, praktycznie koniec jego. Film był związany z biblia i apostołami(mordercami) w czarnych szatach. Coś w tym stylu. Z tego co pamiętam Ci apostołowie byli sektą, mordowali. Ktoś z nimi próbował walczyć. Pamiętam scenę jak jeden człowiek ścigał jednego z tej sekty po jakimś opuszczonym budynku uciekał po schodkach na kominie. Do końca nie pamiętam sam jak to było. Może ktoś coś nasunie ?