Siemka, pamiętam pewien film, w którym głównym motywem były bakterie zjadające druk z książek. W wyniku czego ludzkość traciła dorobek intelektualny i cofała się w rozwoju. I ludzie zbierali się w grupy i starali się czytać książki by jak najwięcej z nich zapamiętać. Kojarzycie tytuł?