Szukam tytułu horroru, który kiedyś oglądałem. Jestem prawie pewny, że był w stylu found footage. Ekipa filmowa kręci jakiś program w lesie. Wszyscy po kolei giną. Na końcu okazuje się że tak na prawdę to było ustawione i wkrecali tylko jedna z uczestniczek. Ta jak się dowiedziała to zabiła producenta. Film oglądałem kilka lat temu na jakimś tvn-ie.