Kończę właśnie nadrabiać The Walking Dead i zastanawiam się, jaki kolejny serial zacząć oglądać.
Stąd moje pytanie - co najpierw? Oba wyglądają interesująco i prawdopodobnie przypadną mi do
gustu. Niby Banshee jest krótsze, ale do Synów ciągnie mnie już od dawna.
Bohaterowie SoA są naprawdę tępi. Nie przeszkadza to z początku ale tak po kilku sezonach można mieć dosyć. Moim zdaniem Banshee to lepszy wybór.
Ja oddam zdecydowanie głos na Synów Anarchii i rewelacyjną Katey Sagal. Banshee ledwo dałem radę przejść przez pilota, na drugim odcinku już poległem, a byłem pewien, że mi się spodoba.