Czekałam na ten film od roku. Z zapartym tchem obserwowałam, jakiego twista zaliczył w ciągu kilku miesięcy, żeby na koniec wywalić się na twarz u krytyków (ale kto ich bierze na poważnie). Dla mnie WYBITNY Tom Cruise, Iñárritu dziwny, jak zawsze i nie dla każdego, a na seansie czułam się jak 15latka, która słyszy jak 50latek używa słowa szponcić i aura. Za pół roku nikt nie będzie pamiętać o Diggerze, ale pamiętajmy proszę, ze Tom Cruise wspaniałym aktorem jest i dajmy mu tą złotą statuetkę, bo boję się, co będzie musiał zrobić w kolejnej roli napisanej pod Oskara.
więcej