Krytykowany za skrojenie pod Oscary, ale czy to taka wielka zbrodnia? Ciekawy, dobrze zrealizowany i zagrany, po latach wciąż sporo z niego pamiętam. Co świadczy o tym, że to nie był zły film.
Klimat jest świetny. Zwłaszcza na debiut. To mogłaby być odsłona godna Scotta i Camerona, ale za duży chaos panował ponoć na planie. Wszystkie następne próby odgrzania Obcego, aż po dziś (2026) dzień, były i tak znacznie gorsze niż ten film.