Kino izraelskie może się dla Polaka wydawać egzotyczne, ale to tylko pierwsze wrażenie. W podejściu do narracji czy zdjęć jest bliskim kuzynem kina francuskiego czy polskiego kina moralnego niepokoju. Tematyka podejmowana w izraelskiej kinematografii też jest niestandardowa - filmy, które tu umieszczam reprezentują szeroko pojmowaną żydowską lewicę, a więc tematyką są często: wojny, islamski terroryzm, bezkompromisowe rozliczenie z błędami czy zbrodniami własnego wojska, ale i również piekło kobiet i osób homoseksualnych w środowiskach ortodoksyjnych, starcie świata liberalnego z konserwatywnym, wzajemne zacieranie granic między żyjącymi koło siebie, a tak sobie obcymi, Żydami i Arabami oraz - zadziwiająco często - rozpad rodziny.