Najlepiej napisane, najbardziej przydatne recenzje wychodzą spod "pióra" Łukasza Muszyńskiego. Czytam je wszystkie z przyjemnością i kieruje się nimi przy wyborze filmu. Przyłapuje się na tym, że patrze na film "oczami" Łukasza. zuzanna
Przeczytałem dwie recenzje polskich filmów i w obydwu ŁM sugeruje, że nie wykorzystano możliwości scenariusza. Od razu sugeruje w jakim kierunku autor powinien był pójść. ŁM - albo jesteś krytykiem, albo scenarzystą. Pisanie gdzie TY byś poszedł z tematem jest żałosne. Sugeruje jakiś kompleks.