Al PacinoI

Alfredo James Pacino

9,0
144 335 ocen gry aktorskiej
powrót do forum osoby Al Pacino

Al swietny aktor,legendarny Tony Montana!!Ale pierwsze miejsce w top,srednia prawie 10.Rozumiem,ze zostal oceniony tylko na podstawie Tonego M,gdyz w nowszych produkcjach,mimo,ze dobry ,to napewno genialny nie byl.Jego fenomen to Montana,ale srednia za caloksztalt tworczosci ostro przesadzona.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
domisku 24

No tak... Tony Montana tylko się liczy. Co z tego, że zagrał Serpico, Corleone, Carlita... Nie, tylko Tony Montana. I tylko Scarface był jego starszym filmem.

domisku 24

Skoro osądzasz całokształt to widziałeś chociaż połowę jego filmów? Z początków kariery? Nie, początki to nie Scarface.

velval

alez ludzie,ja oceniam Ala na 9,mozna sobie sprawdziw.dla mnie w mojej subiektywniej ocenie najlepiej zagral w filmie Czlowiek z blizna.jako Serpico nie byl juz tak porywajacy.niemniej jednak oceniajac go na 9 chyba wystarczajaco docenilam jego talent.po prostu uwazam,ze miejsce 1 w top aktorow powinno przypasc komus innemu.nie rozumiem dlaczego kazda opinia na filmwebie jest zalewana lawina kontratakujacych komentarzy.to jest moja subiektywna opinia i tyle.

domisku 24

Okej, tak mi się napisało. Mam gorączkę i siedzę przed kompem. Przepraszam jeżeli Cię uraziłam.

velval

:)zdrowiej

domisku 24

Ja uważam Scarface za najlepszy film w historii. Uwielbiam ten film pod każdym względem. Nie mniej jednak uważam także, że nie dość, że Pacino wybiera ostrożnie filmy i ma bardzo mało potknięć, za całokształt należy mu się w tym "rankingu" nr 1. Dlaczego? Dlatego, że może nie wszystkie jego filmy są arcydziełami, ale Pacino trzyma poziom, zarówno w aktorstwie jak i w filmach. Bo komu byś dała nr 1? DeNiro? Ten sam przypadek, tylko że DeNiro ma zdecydowanie więcej potknięć.

MoDEddie

Ala ocenilam na 9 i zgadzam sie z Toba.ale moim osobistym nr jeden bylby ktos inny,napewno nie De Niro:)ale kazdy ma inny gust i dobrze.

domisku 24

i chociaz go b lubie wstawilam by przed nim Marlona Brando,Hopkinsa i Hoffmana,na rowni moze z Valentino i paroma aktorami filmow niemych,a takze tych z lat 50:)

domisku 24

a i zapomnialam o Oliverze Wallace