Ale ja pamiętam go jako Gangstera i Policjanta albo innego tajniaka.Jedynym wyjątkiem jest zagranie w "Adwokat Diabła" i "Zapach kobiety" gdzie kojarzy mi się tylko i wyłącznie ze sceną Tańca(Tango).
Szkoda,że się tak ogranicza z rolami,bo ostatnio wpadają mu same nie wypały
No jeszcze zagral geja-polityka w Aniolach a Ameryce, Zyda kupca w Kupcu Weneckim, Nieudacznika a Chinese Coffee, Rezysera robiacego najwieksza scieme w historii w S1mone, zresocjalizowanego kucharza, trenera druzyny fotballowej i wiele innych... tylko trzeba obejrzec.
Oglądałem ,tylko nie pamiętam ,bo "Pacino" kojarzy mi się przede wszystkim z Gangsterami i Gliniarzami.Nie mogę sobie go przypomnieć w innych wcieleniach.
to mi strasznie przykro, ze nie zrobil w innych filmach rownie duzego na ciebie wrazenia
Ja oglądałam większość filmów z Alem Pacino i ma bardzo różne role na swoim koncie. Publiczność, dla której Pacino jest daleki, będzie znała go z "Ojca Chrzestnego" tam faktycznie gra gangstera- mafioza. Pacino ma wiele innych fantastycznych ról, w każdej b. dobrze się sprawdza. Jak każdy ma parę filmów, które nie wyszły, ale cóż według mnie, każdy aktor, piosenkarze, malarz ma coś co mu nie poszło. Widziałeś jeden z najlepszych filmów Pacina "Zapach Kobiety", trudna, ale jakże wspaniała postać, Al dostał za nią Oscara. Już znasz go z innej strony.
widziałem "Zapach Kobiety" zagrał dobrze ,ale jego roli nie zapamiętałem nie wpadła mi w pamięć.Dla mnie to chyba zawsze będzie taki zgokrzniały rozrabiaka...gdzie nie się nie pojawi tam zawsze będzie miał broń w ręku
To chyba zależy od tego jakie filmy najbardziej lubisz, ja mam naprawdę szeroki zakres i każdy film z Pacino kojarzy mi się z różnorodnymi postaciami, Pacino jako gangster, jako pułkownik, ojciec, policjant czy reżyser swego własnego filmu.
Zgodzę się z przedmówcą.
Moimi ulubionymi filmami z Alem w roli głównej jest Scarface i Godfather.
I pewnie dlatego kojarzy mi się tylko jako twardy gangster z zasadami. Oczywiście oglądałem również inne filmy z jego udziałem. Scent of woman był genialny. Ale jakoś ta rola tak bardzo jak poprzednie nie zapadła mi w pamięci.
Mi natomiast SCENT OF WOMAN zapadł bardzo dobrze w pamięć, rzecz gustu, dlatego każdemu inaczej się będzie kojarzyć. Mi Pacino nie kojarzy się tylko z wielkimi rolami np. SCARFACE czy GODFATHER. Lubię wszystkie z nim filmy, może niektóre nie są bardzo dobre czy bardzo znane. Ostatnio oglądałam BOBBY DERFIELD i mi się podobał.
Laurie masz rację. To kwestia gustu:D
Al Pacino nie występował przecież tylko w "superprodukcjach", ale także w filmach mniej znanych.