Dziś jego głos brzmi tak samo jak głos Marlona Brando w "Ojcu Chrzestnym".
Kiedy usłyszałem Pacina w trzeciej odsłonie wspomnianego filmu, myślałem na początku, że może on specjalnie tak trochę "charczy", w celu odniesienia do tamtej postaci. Później jednak obejrzałem wywiad odnośnie "Scarface'a". Mam nadzieje że wszyscy zrozumieją o co mi chodzi.
Przypadek?