No wg mnie też, chociaż cała pierwsza 5 na FW to bardzo bardzo ścisła czołówka. Jeden bedzie uważał Nicholsona za najlepszego, drugi De Niro a trzeci Brando, i każdy będzie miał racje. Każdemu ma prawo do swojego zdania, a szczególnie gdy się dyskutuje o tak wybitnych aktorach.
Pozdrawiam.
Brylant utrafiłeś w sedno! Ja uwielbiam i Pacino i de Niro i Brando, wielki hołd dla Nicholsona i Deppa i Hoffmana. Po prostu wybitne aktorstwo broni się samo. Mimo wszystko 10/10 dałam Alowi :) Za stałe trzymanie wybitnego poziomu artystycznego i unikanie chłamu hollywoodzkiego, co sie innym nie zawsze udaje :(