Daniel Day Lewis,Mark Wahlberg,Leonardo DiCaprio to aktorzy z wielką przyszłością.
nie no Wahlberg i DiCaprio do piet nie dorastają Danielowi...który według mnie jest lepszy nawet od Ala
Jeżeli chodzi o aktorów przed 40-stką to karierę na miarę Pacino wróżę takim aktorom jak Jude Law, czy Ethan Hawke. Może jeszcze DiCaprio i/lub Ewan McGregor.
Myślę,że najlepszym aktorem młodego pokolenia jest DiCaprio .
A Wahlberg jest średni,zaliczył kilka poważnych wpadek.
Wahlberg i DiCaprio to rewelacyjni aktorzy, moim zdaniem troszkę lepsi od DayLewisa.
Wahlberg jest dobry,ale gorszy o Day Lewis'a.
Day Lewis stracił trochę na swojej długiej nieobecności na ekranach.
Natomiast uważam DiCaprio za najlpeszego z nich i ma on największą szansę stac się najlepszym aktorem obecnie w Hollywood.
Jego filmografia jest narazie nie skazitelna.
A tak a propos talentów to czy nie uważacie,że Depp za bardzo popad w komercję?
"A tak a propos talentów to czy nie uważacie,że Depp za bardzo popad w komercję?"
Wszyscy aktorzy z "Ciacha" zarobili mniej niż Johny za jakąkolwiek role z ostatnich 10 lat. To znaczy, że są lepsi od Deppa?
Wiesz każdy ma taką komercję na jaką zasługuje,my mamy taką.
Ale mi chodzi o jego filmy i role.Nie są już tak wymagjące i intrygujące jak kiedyś.Przestał grac w filmach alternatywnych.Zaczął grac w kinie masowym.Byc może stał się populistą,czego mu nie życzę...
Aktualnie polskie kino to jedna wielka kupa :-) Szkoda gadać o tych ciachach i innych tego typu polskich filmach. Natomiast Deppa uważam za aktora dobrego (Podobał mi się w 100% jedynie w Piratach z Karaibów), lecz nie rewelacyjnego. Nie miał on moim zdaniem żadnej wybitnej roli, nawet w tym rzekomo wytrawnym obrazie Odważny. A jeśli chodzi o DiCaprio i jego nieskazitelną filmografię to się nie zgadzam iż jego role przed 2000 rokiem są moim zdaniem żałosne. Totalnie nie trawię lalusi. Teraz gra twardzieli - Infiltracja (Najlepsza rola), Krwawy diament, Gangi NY.
hahaha Leoś DiCaprio ,Wahlberg czy oni mieli jakąś jedną lepszą role od Daniela Day Lewisa w Aż poleję się krew ,Mojej lewej Stopie(wiecie że Daniel był na planie karmiony przez pielęgniarki i nie schodził z wózka inwalidzkiego a po filmie podobno musiał spędzić kuracje w psychiatryku gdyż stał się postacią którą grał) czy Gangach Nowego Jorku?Nie.Walhberg był dobry w Infiltracji (jego postać bardzo mi się podobała)ale jego rola niestety jest gorsza nawet od najsłabszych roli Daniela.Niestety wpadką Marka jest Max Payne...miałem wielkie oczekiwania do tego filmu a tu klapa...Leoś- zagrał z Danielem w Gangach Nowego Jorku i wypadł przy nim bardzo bardzo mizernie.Daniel jak był w kadrze to nikt nie myślał o DiCaprio(miałem nadzieje że postać DiCaprio w tym filmie zdechnie bo nie mogłem na niego patrzeć)Daniel jako Bill Rzeźnik porażał od pierwszej sceny(Niestety gorszy Adrien Brody zgarnął Oscara-pewnie dlatego że nie miał wówczas a Daniel miał za Moja Lewą Stopę-nienawidzę niektórych werdyktów akademii!)duet DiCaprio i Scorsese nie umywa się do duetu(najlepszego w Historii)Robert De Niro i Scorsese .De Niro jak grał u Scorsese stworzył takie kreacje o których Leoś mógłby pomarzyć (Wściekły Byk,Taksówkarz)a Wahlberg?On nawet nie śmiał by marzyć.Daniel I Robert to najlepsi aktorzy Scorsese i według mnie są jednymi z najlepszych w historii(nie odstają niczym od Stewarta czy Brando)
BARDZO DOBRZE że Daniel Day Lewis pojawia się na ekranie rzadko a nie gra w czym się nawinie.Daniel to artysta a Leoś i Mark to aktorzy
ps-ukochana kreacja wielu użytkowników opierająca się na efekciarskim szczerzeniu mordy(choć nie zaprzeczę że bardzo dobra)Leosia w "Co gryzie .." nie umywa się do nieco podobnej roli Day Lewisa w Mojej Lewej Stopie
DiCaprio był najlepszy w Aviatorze,Co gryzie Gilberta Gripe,Infiltracja.
Nie wiem dlaczego tak się uparłeś na Day-Lewisa bo jego ostatni Nine to tandeta.Owszem Day-Lewis jest świetny ale na pewno nie lepszy od Leonardo.
system Stanisławskiego Daniel opanował po mistrzowsku ,on naprawdę nauczył się wierzyć w to że jest daną postacią.Daniel buduje swoja kreacje od sposobu chodzenia ,poprzez ton głosu, gesty i mimikę...Leoś robiący groźną minę w infiltracji morze pomarzyć o takim warsztacie jak Day Lewis .Nie porównywał bym go do Leosia i Wahlberga gdyż jest od nich znacznie starszy i i bardziej doświadczony no i jest po prostu lepszym aktorem
Daniel to dobry, wszechstronny aktor. Ale nie wiem czy lepszy w sumie od tego DiCaprio. DiCaprio jest moim zdaniem bardziej wyrazisty.
Chłopie nie będę się z Tobą kłócił Ty masz swoje zdanie a ja swoje i tak niech pozostanie jak dla mnie Daniel to najlepszy żyjący aktor(wiadomo że starzy mistrzowie De Niro i Pacino najlepsze lata maja już za sobą...niestety) lepszy od Seana Penna i Philipa Seymoura Hoffmana .Powiem tak kreacja Daniela w Aż poleje się krew to według mnie najlepsza rola 21 wieku.
Z całym szacunkiem dla Dicaprio, który zrobił na mnie duże wrażenie w infiltracji, to jest facet na poziomie najlepszych młodych aktorów , niemniej jeszcze nijak ma się do nieco starszych mistrzów.
Daniela widziałem dopiero w "Ostatnim Mohikaninie" i "Bokserze" i grał świetnie, ale to chyba nie są jego najbardziej reprezentatywne role.
Dzisiaj zobaczę "Ganki Nowego Yorku", mam nadzieję że Daniel prezentuje się tutaj dobrze;)
Generalnie myślę, że Amerykanie i Anglicy sobie poradzą jeśli chodzi o młodszych aktorów - moim faworytem jak pisałem jest Jude Law.
Gorzej jest w Polsce gdzie brakuje następców Gajosa, Lindy , czy Stuhra .