Al PacinoI

Alfredo James Pacino

9,0
144 287 ocen gry aktorskiej
powrót do forum osoby Al Pacino

Jeden z najlepszych aktorów. Może nie oglądałem jego wszystkich ról ale stwierdzam że jest on genialny.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
użytkownik usunięty
spencer42

Zgadzam się, genialny!

1.Marlon Brando
2.Al Pacino
3.Robert De Niro
4.Jack Nicholson
5.Gene Hackman

Największa piątka dla mnie.

heh fajna lista, ja bym tylko zmienił Gena Hackmana na Johnego Deppa. Jakoś bardziej go lubię ciekawie dobiera sobie role, dzięki czemu genialnie gra. Z całą resztą się zgadzam.

użytkownik usunięty
spencer42

Dla mnie Depp jest na 7,8 to jest max. A Gene przecież ma świetne role ? Francuski łącznik,Bez przebaczenia albo O jeden most za daleko to są słabe role ? Świetnie też gra w lekkich produkcjach jak Wróg Publiczny. Wszechstronny aktor, dla mnie on jest genialny. Szkoda, że większość FW tego nie widzi sądząc po jego miejscu.

może źle to napisałem wcześniej, nie chodziło mi o to że on źle gra, ale po prostu jakoś nie miałem za bardzo okazji go podziwiać w swoich rolach. Prawda oglądałem jego kilka filmów i bardzo mi się podobały le nie tak bardzo jak np. Deppa lub innych aktorów których wyżej wymieniliśmy.

spencer42

A moja 5 wyglada tak:
1.Jack Nicholson
2.Marlon Brando
3.Al Pacino
4.Gene Hackman
5.Robert De Niro
i nie wime jka porownywac Gena Hackmana do Deppa to 2 rozne swiaty filmowe ja osobiscie uwarzam ze Hackman ze o klasy lepszy od Deppa zgadzam sie z Eliasem w 100% ,bez watpienia wszechstronny uzdolniony aktor zprawdzal sie zarowno w klasykach np.() ,jak i "dobrych "filmach komercyjnych np.() i u mnie ma zasluzone 4 miejsce naprawde wspanial aktor co do Pacino zgadzam sie jest genialny aktor szczegolnie jego filmy z lat 70-tych i 90-tych przyciagaja uwage ale w innych epokach filmowych tez gral bardzo dobrze wg mnie, pozdrawiam.

Krzych1

jak już wcześniej wspomniałem nie twierdzę że Hackman jest gorszym aktorem od Deppa, ale po prostu bardziej mi odpowiada jego sposób grania wybierania roli itp itd. . Lubię też Hackmana ale nie tak bardzo jak Deppa. Pana Gena Hackmana pierwszy raz widziałem chyba w filmie "Szybcy i martwi" kiedy miałem gdzieś ok. 10 lat potem widziałem go w "Dorwać małego" oraz kilku innych filmach, a z tych nowszych to "Mexican", "Sezon rezerwowych" no i "Wielki podryw", ale to tylko niektóre z tych ról mnie zachwyciły. Co do pana Johnny-ego Deppa to pierwszy raz widziałem go w "Edward Nożycoręki" później oglądałem go w "Koszmarze ulicy Wiązów", "Żona astronauty", "Jeździec bez głowy", "Czekolada", "Piraci z Karaibów" wszystkie trzy części oraz kilka innych filmów z jego udziałem. I niemal wszystkie mi się podobały. Każda jego rola była dopracowana do perfekcji, to było widać słychać i czuć.

Pozdrawiam i mam nadzieję że zrozumiecie mój wybór