Al PacinoI

Alfredo James Pacino

9,0
144 287 ocen gry aktorskiej
powrót do forum osoby Al Pacino

Brawo Al! Wiedziałem że on w końcu wyprzedzi De Niro, bo na to zasługuje, jest od niego o niebo lepszy! I nie pierdolcie mi że nie. Marlona Brando jak wyprzedzi tez sie nie obrażę, ale uważam że są podobnej jakośći aktorami.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
bryl23

Ja też wolę Pacino niż De Niro. Ale zwróć uwagę jacy aktorzy sa w pierwszej 3- sami z Ojca chrzestnego, tak samo 2 pierwsze filmy w top 100. I niech ktoś mi powie że ta seria filmów nie jest wyjątkowa.

alien_2

Jednak każdy z nich zagrał w jeszcze kilku innych filmach. Żaden z nich w "Ojcu chrzestnym" nie stworzył swojej życiowej roli. Ci trzej panowie są na szczycie dlatego bo stworzyli wiele niezwykłych i niezapomnianych kreacji.

bryl23

no coz... de Niro byl dlugo na drugim miejscu... Pacino nie jest o niebo lepszy od de Nira - ich wielkosc jest porownywalna... to jest tylko kwestia gustu bo nie widzialem zeby de Niro czy Pacino tak konkretnie spieprzyli jakas role - kazdy z nich sie do nich odpowiednio przygotowywal, kazdy stworzyl niezapomniane kreacje a to ze Pacino jest wyzej to zasluga tego ze widocznie ma wiecej fanow na filmwebie ;) aha i jak ktos juz tu zaznaczyl w "Ojcu Chrzestnym" obydwaj zagrali swietnie ale raczej sa kojarzeni z innych filmow...

bryl23

"Wiedziałem że on w końcu wyprzedzi De Niro, bo na to zasługuje, jest od niego o niebo lepszy! I nie pierdolcie mi że nie."
A leki już dzisiaj wziąłeś??

wieslaw

a Wiesiu, mama CIe kocha? Nie wiem co Cię razi w tym moim cytacie ale spoko, wybaczam Ci:] No dobra, może nie jest o niebo lepszy, ale dla mnie jest lepszy niż De Niro i tyle.

bryl23

No to waż słowa bo na tym portalu jedno słówko za dużo może spowodować istny jihad. Obaj to aktorzy porównywalnego kalibru i ciężko jest stawiać znaki większości/mniejszości pomiędzy nimi nawet wybitni krytycy filmowi się wstrzymują tak więc daruj sobie takie opinie z łaski swojej. Poza tym co Ci zrobił De Niro, że Ty go tak nie szanujesz. Polecam obejrzenie dokładniej jego filmografii a potem wydawanie takich radykalnych sądów, ma w swoim dorobku wiele świetnych ról (no chyba że gra w duecie z Joe Pescim to wtedy wypada blado rzeczywiście).

wieslaw

Wiesław a co masz na mysli bo nie rozumiem ze jak gra z Pescim to wypada blado - to ze Pesci mu psuje role, czy gra lepiej od de Niro bo jakos to dwuznacznie napisales

Vin_McQueen

Obejrz "Goodfellas" Scorsese to zrozumiesz co mam na myśli.

wieslaw

Jak gra z Pacino, to też wypada blado..

Uzi

Grali razem w dwóch filmach "Godfather part II" i "Heat". Za pierwszego Oscara dostał tylko De Niro,w Heat obaj byli znakomici. Film to nie jest piłka nożna czy hokej i przy tej klasy aktorach to tylko kwestia upodobania widza który mu bardziej podchodzi. A wypowiadanie takich głupot że De Niro jest o wiele gorszym aktorem niż Pacino (co innego znaczy bardziej lubie Pacino!) lub na odwrót kwalifikuje daną osobę do skazania na dożywotnie roboty w kamieniołomach ewentualnie do obłożenia wieczystą ekskomuniką przez papieża. Amen.

wieslaw

Nie denerwuj się Wiesiu.. Sam pisałeś, że wypada blado przy Pescim..
Pacino jest lepszy od de Niro.. ale de Niro ma więcej lepszych ról.. dlatego są na równym poziomie w rankingach..

Uzi

niby w Goraczce de niro wypadl blado przy pacino ? LOL

Uzi

"Sam pisałeś, że wypada blado przy Pescim.. " Owszem ale nie napisałem że jest gorszym aktorem a w Twojej wypowiedzi dostrzegłem taką subtelną sugestie w tym kierunku co zresztą przed chwilą napisałeś wprost. Pewnie pijesz do jego (Robka) kreacji mafijnych (w których i tak numero uno jest Pesci :P). Proponuje obejrzenie chociażby "Przylądka Strachu" gdzie świetnie wcielił się w role psychola (Pacino też sobie w tej roli moge wyobrazić). Można tą kreacje śmiało porównać do ról Hopkinsa w "WiadomoCzym" i Nicholsona w "NieBędeObrażałWaszejInteligencji" (z tym że Jacusiowi to nie sprawiają większego problemu takie role jest do nich stworzony, wystarczy że pierdolnie jokera i już cała sala wybiega z kina). To też świadczy o jego klasie. Robson to nie tylko role Don Vita i Al Capone'a.

wieslaw

:) Już trochę filmów z nim widziałem.. jakieś 15. Z Alem widziałem natomiast 23.. Także mniej więcej znam ich grę.. i obiektywnie sugeruję Ci, iż Pacino jest aktorem lepszym :). Czy wyobrażasz sobie Bobbiego w Adwokacie diabła.. Bobby jest stworzony do ról gangsterów.. niektórym wydaje się, że Pacino też.. a i owszem, ale Pacino jest stworzony do wszystkiego.. znakomity komik - pieskie popołudnie, poważny - Michel Corleone.. i narwany - Tony Montana.., oskarowy niewidomy pułkownik z zasadami.. i diabeł we własnej osobie. Genialny aktor.. i ja nie przyrównuję do niego nikogo. On jest moim numerem jeden.

Uzi

Uzi, nie pozostaje mi nic innego jak tylko podpisać się pod Twoją mądrą opinią. Lepiej tego nie można było ująć. Genialny. Nie porównywalny do nikogo dla mnie też. Jak już napisałeś, numer jeden.

Uzi

wiesz ja nie moge sie pochwalic tak licznymi filmami z Pacino bardziej z de Niro ktorych obejrzalem ponad 10... moim numerem jeden jest de Niro, owszem Pacino jest genialnym aktorem to nie podlega najmniejszej dyskusji ale popatrz de Niro: powazny - Vito Corleone, narwany - Wściekły Byk... de Niro tez moglby byc obsadzony w wielu rolach podobnych do takich jakie gral Pacino... czy Pacino jest aktorem lepszym - nie wiem, wiem tyle ze de Niro mial wiecej ktorymi sie wslawil w swojej grze (tutaj szczegolnie pomogl Scorsese), tak wiec ciezko porownac czy lepszy jest Pacino czy de Niro - obaj sa genialni, obaj stworzyli niezapomniane role, obaj sa najlepszymi (przynajmniej jak dla mnie) zyjacymi aktorami i mam nadzieje ze obaj stworza jeszcze tych znakomitych rol bardzo wiele... pozdrawiam

wieslaw

ogladalem Goodfellas no coz Pesci zagral tam znakomicie ale nie widzialem filmu w ktorym Pesci nie gralby jakiegos narwanca, de Niro gral tam dobrze nie wiem co od niego chcesz wcale nie odstawal od Joeya...

Vin_McQueen

We Wściekłym byku było zupełnie na odwrót: De niro był narwany, jak wspominałeś, a Pesci.. no, trochę mniej narwany był;)

wieslaw

co ty koleś pieprzysz?? De Niro wypada blado przy Pesci'm?? Powiesz mi, że we Wściekłym Byku wypadł przy nim blado?? To, że Pesci gra postacie niezrównowazone, awanturnicze i wiecej krzyczy niz De Niro wcale nie znaczy, że zostawia go w cieniu.

a tak na marginesie to co to za opinia, ze Pacino jest o NIEBO lepszy od De Niro. O niebo lepszy to moze byc od braci Mrozków czy Josha Hartnetta, ale nie od aktora, który jest podobnej klasy co on. Po za tym Pacino, Brando i De Niro powinni byc egzekwo na pierwszym miejscu, bo maja tę samą srednia.

palluthus

"co ty koleś pieprzysz??" Tylko nie pieprzysz bo w ryj dać moge dać.
"tak na marginesie to co to za opinia, ze Pacino jest o NIEBO lepszy od De Niro. O niebo lepszy to moze byc od braci Mrozków czy Josha Hartnetta, ale nie od aktora, który jest podobnej klasy co on." Tu się z Tobą zgodzę chłopczyku.

wieslaw

No dobra, już wyjaśniłem że mnie poniosło z tym "o niebo":P dajcie spokój:PP ale i tak uważam że PAcino gra lepsze role, i po prostu jest lepszym aktorem. I nic na to nie poradze ze tak sądze, każdy ma prawo do własnej opinii.

bryl23

Al Pacino i Robert De Niro...

...jakbym miał wystawiać oceny obydwu tym aktorom, to mają u mnie po 10/10.
Obydwaj są moimi ulubionymi aktorami, obydwu jednakowo cenię i oglądałem większość ich filmów (z Alem wszystkie w jakich grał po kilka, niektóre nawet kilkanaście razy), więc mogę powiedzieć, że wiem jak grają. Obydwaj odstają od reszty nawet bardzo dobrych aktorów. Dlaczego? Bo zagrali w takich filmach, które są uważane za jedne z najważniejszych w historii światowej kinematografii, a młodsze pokolenie równie świetnych aktorów jeszcze nie grało w tak wielkich filmach (co najwyżej były to filmy bdb., ale nie te "naj").

Jednym słowem CENIĘ sobie ich wkład w światowe kino po równo i jak wspomniałem za to obydwaj mają u mnie "dyszkę". Jednakże Al Pacino bardziej przypadł mi osobiście do gustu, bardziej przemawia do mnie jego nad wyraz ekspresyjna gra, nieco bardziej poruszyły mnie filmy w których zagrał i dlatego ma ode mnie 10.5/10 :)

Pozdrawiam wszystkich Pacino-maniaków!

Swir

Podpisuję się pod tym, co napisałeś. Obaj panowie są wspaniali, ale większym sentymentem darzę, jednak Roberta De Niro.

Pozdrawiam wszystkich :o)!

Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem
Vin_McQueen

Ściągane.

bryl23

Nie mam pojęcia po co się tłumaczysz. Dla ciebie Pacino jest o niebo lepszy od De Niro i tyle. Każdy może mieć swoje zdanie. Jednym się podoba gra De Niro, a innym nie. Pozwólcie ludziom mieć swoje zdanie... Moim zdaniem Pacino niepodzielnie rządzi i tyle... Widziałem niemal wszystkie filmy z jego udziałem i dla mnie jest on numero uno. Można powiedzieć, że jestem fanbojem Ala Pacino ;) dlatego mogę zrozumieć zachowanie urażonych fanów Bobby'ego stwierdzeniami typu "...o niebo...". Polecam wszystkim fanbojom przeczytanie tego tekstu -> http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=36133 :)

wieslaw

No to do dzieła. Wal w ryja!! Na co czekasz dzieciaczku?!

a ty bryl23 nie rób z siebie takiej idiotki. De Niro lize dupe Scorsese?! Pewnie jestes pieprzoną dziwką i obciągnęłas za duzo chorych fiutów skoro piszesz takie pierdolone bzdury. Weź sie lepiej nie udzielaj, bo robisz z siebie takiego debila, że szkoda na to klawiatury...

palluthus

Tobie szczególnie polecam przeczytać tekst zamieszczony przeze mnie wyżej. :P

bryl23

a ja wole de niro
ale jesli chodzi o ich umiejetnosci to nie ma sensu ich porownywac poniewaz oboje sa takiej klasy aktorami ze to poprostu smieszne... poza nimi jedyny rewelacyjny w pelnym tego slowa znaczeniu jest dustin hoffman....

Remy_LeBeau_2

Pacino jest moim zdaniem słabszy od De Niro ,Brando ,Nicholsona jak i Hopkinsa

goandrewgo_

Hehe, mój temat o wąskich horyzontach się kłania :)