uważałam go za pustego, niezbyt utalentowanego lalusia. Teraz moje zdanie o nim nieco się zmieniło - widziałam parę dobrych filmów z nim, w niektórych wypadł naprawdę bardzo dobrze, po za tym - ma duże poczucie humoru i potrafi śmiać sie sam z siebie, co udowodnił w kilku ostatnich filmach. I jego działalność...
z całym szacunkiem, ale nazywanie Brada Pitta kiepskim aktorem wiąże się tylko i wyłącznie z uprzedzeniem ku jego osobie.
On wcale nie robi z siebie gwiazdy. Nie gra w komercyjnych filmach. Nie gra w wysokobudżetowych, przeładowanymi efektami specjalnymi filmach, ale w samych ambitnych produkcjach.
Moim skromnym...
Powalał w 12 małpach,Podziemnym kręgu.Bardzo dobre występy w Siedem,Wichrach namiętności,Kalifornii.A gdy przyszły lata roku 2000,zaczął grać proste role w lżejszych filmach.Mam nadzieję,że z wiekiem zacznie grać poważne role.Nie mogę się doczekać gdy znów Brad Pitt i David Fincher się spotkają(Ciekawy przypadek...
z czystym sumieniem.Nie jest może bardzo utalentowany jednak grał w kilku naprawde dobrych filmach(Podziemny Krąg,12 małp i kilka innych).Teraz zagra u Tarantino w Inglorious Bastards podobno naziste.Cenie go przedewszystkim za to że nie idzie na łatwizne i nie gra tylko w głupich romantycznych komediach.Niestety wielu...
więcejKiedy Brad był młody (tzn.miał około 30 lat ;)niewiele jego filmowych ról było uważane jako godne podziwu (z wyjątkami typu Siedem z 95).W miarę upływu czasu bylo coraz lepiej a rola w Fight Clubie była przełomem w jego karierze(zagrał tam fantastycznie nawet trudno uwieżyc że to ten Brad Pitt).Teraz naprawde jest...
Bardzo go lubie bo jest nie tylko przystojny (to i tak za male okreslenie) ale nie ma co ukrywac facet jest dobry w tym co robi...jego role sa przekonujace!mialam watpliwosci jak zagra w Mr & Mrs Smith ale zupelnie nie potrzebnie, bo swietnie sobie poradzil w komediowej roli...moim zdaniem i tak najwiecej umiejetnosci...
więcejTroche zaszufladkowany jako cherubinek, ale przeciez kazdy fan kina pamieta go jako rewelacyjnego tyler w ,,fight clubie" i mickey'a w ,,the snatch". poza tym wiele razy udowodnil, ze potrafi zagrac koncertowo...w jego filmografii sa tez pomylki: np joe black, ale to nie znaczy, ze zaraz ,,lalus". jeden z lepszych...