A ten co tak awansował w rankingu? No dobry był w Django, przezabawny, no ale bez przesady, toż to Niemiec! :p Aktor niezły, charakterystyczny, w specyficznych rolach wypada świetnie, ale do czołówki to mu daleko :)
Hitler też był Austriakiem :p Dobrze wiesz o co mi chodzi. Austria, Niemcy, Holandia, toż to to samo :)
tak, Hitler był Austriakiem, przecież nie napisałam nigdzie, że jest inaczej, z tym, że nie widzę związku :)
no i dla mnie, odkąd każde z tych państw jest niepodległe, nie jest jednym i tym samym, a już na pewno nie w XXI wieku.
język jak język. balsam dla uszu to to nie jest ale nie wszystko na świecie musi być piekne
Ale Ty chyba nie bierzesz moich wypowiedzi o Niemcach na poważnie, co? :) Do Waltza nic nie mam, po prostu nie uważam, żeby zasługiwał na tak wysokie miejsce w rankingu.
Nie wiem, nie wiem...To jest internet, tu chyba nic nie należy brac do konca na powaznie. JA Go lubię i jak dla mnie moze byc w pierwszej dziesiątce. to jeszcze nie jest tragedia. gorsze jest np to ze niejaki Ryan Gosling (tez niezly ale bez przasady...) znajduje sie o miejsce wyzej niz Gary Oldman i to jest dopiero skandal. albo taki tarantino to juz w ogole kpina
A oglądałeś film Rzez Polańskiego z nim w jednej z roli głównej? Tam też zagrał według mnie rewelacyjnie :D
Tak, oglądałem. Taka drobna, klimatyczna komedyjka. Bardzo przyjemnie się oglądało. Waltz też wypadł świetnie, ale Oscarowa rola to to nie była ;)
Bo to dobry aktor, ale nie wybitny, natomiast 7 pozycja w rankingu zdaje się sugerować co innego... i o to właśnie mi się rozchodzi :)