Panią Danusię Szaflarską podziwiam od dawna. O jej talencie najwyższego lotu pisać nie będę - wszyscy o nim wiedzą, choć nie wszyscy dostrzegają. Jest ciepłą, pełną wdzięku kobietą o niezwykłej urodzie, której czas się nie ima. Ma w sobie dużo siły i temperamentu, który podziwiać można m.in. w teatrze Współczesnym w...
więcejMiła aparycja ciepły cichutki głosik wiele wiele ról za sobą.
Właśnie kilka godzin temu obejrzałem po raz kolejny "Faustynę" zagrała tam
znakomicie.
Jako mały chłopak oglądałem ją w "Zakazanych piosenkach" i w "Skarbie" już
wtedy wywarła na mnie nie małe wrażenie.
Pozdrawiam Panią Danusię życząc 200 lat...
Pani Danuta Szaflarska jest nie tylko wspaniałą aktorką ale i wspaniałym człowiekiem.
Któregoś razu koło mojego miasta było z Nią spotkanie i wyświetlany film "Pora umierać". Niestety dowiedziałam się o tym po czasie i nie pojechałam tam... Nigdy sobie tego nie wybaczę. Mam nadzieję, że spotkam kiedyś Panią Danutę....
Własnie przed chwilą skończyłem oglądac PORA UMIERAĆ. Pani Danuta była niesamowita. Niesamowite jak znakomicie "się trzyma" jak swój wiek. No własnie jakie było moje zdziwienie kiedy po obejrzeniu filmu wszedłem na tę stronę i zobaczyłem, że to własnie dzisiaj obchodzi 93 (!) urodziny!
200 lat Pani życzę i obyśmy...
Miałem okazję zobaczyć Panią Danutę niedawno w Teatrze Narodowym w spektaklu duetu Amanita Muskaria pt. DAILY SOUP. Zagrała tam babcię "żyjącą" czasami przedwojennej Warszawy. Genialna aktorka. Grała u boku Janusza Gajosa - który wychodząc na scene odrazu zaskarbił sobie sympatię widzów, Anny Grycewicz - która...