Zauważyłem, jak wielu kinomanów tutaj, słysząc o geniuszu Bergmana, próbuje oglądać jego filmy, ale one im się wymykają, drażnią i nudzą. Zniechęceni, wpadają w kompleksy i zarzucają tym obrazom przeintelektualizowanie, ewentualnie wychwalają aktorów, zdjęcia... itd., czyli elementy wartościowe, ale marginalne, nie...
Ech, żal czytać takie komentarze. Powtarzacie za znawcami kina ogólne frazesy, a filmów pewnie w ogóle nie widzieliście. A jak widzieliście, to pewnie ich nie zrozumieliście. Bo trzeba wam wiedzieć, że nie każdy to potrafi. Mam już trochę lat, wiem dużo o życiu i o świecie, więc mogę się wypowiedzieć. Poza tym (bo...
A do tego strasznym megalomanem, mitomanem i okropnym despotą. Większość swojego życiorysu wymyślił. Opowiadał np. jak to surowy ojciec się nad nim znęcał, podczas gdy naprawdę mały manipulant Ingmar był pupilkiem ojca. Znęcał się zaś nad jego rodzeństwem. W Szwecji obdarzony jest niemal kultem i to, że był socjopatą...
więcejPierwszym jest oczywiście niejaki Steven S., twórca zabawek dla dużych amerykańskich dzieci (i ostatnimi czasy, o zgrozo, coraz częściej także nieamerykańskich dużych dzieci). Różnica pomiędzy dwoma panami reżyserami (poza gatunkami i poruszaną tematyką) polega głównie na tym, że ten drugi (Steven S.) uprawia świadomie...
więcejJakie filmy Bergmana uważacie za najlepsze? Rozumiem, że niewielu jest takich, którzy widzieli wszystkie, ale wybierzcie spośród tych, które widzieliście. Maksymalnie 10, minimalnie 1.
U mnie wygląda to tak:
1. Tam, gdzie rosną poziomki
2. Siódma pieczęć
3. Wieczór kuglarzy
4. Fanny i Aleksander
5....
Krótkie, zwięzłe, wszsytko pokazane w oczywisty sposób, nie trzeba nic się domyślać, jak na tacy wyłożone, proste przesłanie, przejrzysta forma, czarno-białe postacie Szła sobie księzniczka przez las, napadło ją trzech zbójów i kara na końcu (przykładowa fabuła z filmu Virgin Spring z 1960 roku). Dobra chrześcijańska...
więcejDochodzę do wniosku, że Ingmar Bergman jest beznadziejny. Z początku podobały mi się jego filmy, ale po "Szeptach i krzykach" znienawidziłem go. Na forum tego filmu pewien użytkownik bardzo mądrze napisał o tym, że on wciska nam taką jakby to ująć "ambitność" na siłę w sposób prymitywny, sztuczny. Ja osobiście myślę,...
więcejNie widziałem jeszcze żadnego filmu Ingmara Bergmana. Chciałbym zaliczyć całą jego filmografię. Z tym że tutaj mam pewien problem. Słyszałem, iż niektóre filmy są ze sobą związane, jak i również słyszałem o tym, iż najpierw powinno się zaczynać od jego prostszych filmów. Podałby ktoś może jakąś kolejność? Co powinienem...
więcejOdszedł...
Jedne z najwcześniejszych moich wrażeń, jakie pamiętam do dziś spośród nadzwyczaj licznych i bogatych doświadczeń filmowych, to biała twarz Śmierci (Bengt Ekerot), rozpaczliwe pragnienie rycerza Antoniusa Blocka (Max von Sydow), by Bóg dał dowód swojego istnienia i laicki pragmatyzm giermka Jonsa (Gunnar...
On w KAŻDYM filmie/serialu "gra" identycznie - ma takie same ruchy, mimikę, styl mowy... Zawsze tak dziwnie przymyka oczy (ma coś lewym okiem nie tak), wypowiada kwestie na przydechu, mlaszcze, sapie... Jego "grę" można określić jednym zwrotem - on ma zawsze minę "zranionej żyrafy". Zauważcie, on zawsze tak patrzy...
Witam serdecznie,
nie owijając w bawełnę - w tym roku czeka mnie matura ustna z języka polskiego. Jako, iż po obejrzeniu kilku filmów Bergmana bardzo mocno przypadła mi do gustu jego twórczość, postanowiłem wziąć się za temat o wdzięcznym tytule: "Kwestia istnienia Boga na podstawie filmografii Ingmara Bergmana oraz...