Nie rozumiem tego wielkiego zdziwienia ludzi. Ci którzy twierdzą, że już nie będą oglądać tego serialu po jego scenie z Sansą chyba nie oglądali wystarczająco uważnie tego co się dzieje w wątku Ramseya. Osobiście mnie ta scena nie ruszyła bo to że ta postać jest wręcz chora psychicznie to widać było w niejednej scenie...
więcejJuż kilkakrotnie komentowałam posty innych osób o Iwanie, ale pora na osobny temat nad jego talentem.
Poznałam się z nim w "Misfits", gdzie grał bardzo ujmująco Simona, który niby był na uboczu, a Nathan grał pierwsze skrzypce, jednak drugi sezon należał do niego. Fantastyczny, zagubiony bohater pięknie przełamany...
Zauważyłem coś ciekawego, co mnie trochę przeraziło :) Wiele dziewczyn oglądających GoT jest wręcz zachwyconych postacią Ramsaya. Z początku myślałem, że wynika to z docenienia jego talentu aktorskiego, ale jak się okazuje, one po prostu lubią tą postać, są nią zafascynowane. Nie jest tajemnicą że dziewczyny lubią...
Wszyscy się tak zachwycają jego wspaniałą grą aktorską w GoT i w sumie muszę się z wami zgodzić, był naprawdę dobry. Tyle że ja dostrzegłem to dopiero po drugim obejrzeniu odcinków z jego udziałem, bo za pierwszym razem byłem zajęty irytowaniem się jego postacią. Była wręcz do bólu wk**wiająca i bardziej sadystyczna...
więcejSą takie role aktorskie które są nazywane rolami życia i taką rolą życia dla Iwana jest zdecydowanie Ramsay w Grze o Tron. Genialny jest jako Ramsay, znakomity, dodatkowo jest przystojny. Charakter, charyzma, takie szaleństwo w oczach i ta ciągła nieprzewidywalność, nigdy niewiadomo co akurat zrobi, jego poczucie...