Obaj to artyści z pierwszej ligi tylko zasadnicza różnica, że Tolkien jest popularny wśród społeczeństwa, które trudno inaczej określić jak inflantylne żyjące natchnionymi mitami przeszłości jak sam pisarz, które je na nowo wymyślił - składają się z samej przemocy jakby bez niej nie dało się żyć. Świadczy skala...