Zagrał w ekranizacji znanych powieści i praktycznie na tym się skończyło. Gra teraz głównie postaci poboczne (czasem bardzo poboczne). "Against the Sun" nie było znane, więc mimo, że grał tam jedną z głównych ról nie dało mu to szansy się wybić. Teraz dostał angaż w "Wake", może to będzie "ta" rola.
Chyba nie tylko moje serce podbil, co nie? ;-) A jeszcze pamietam te mase narzekan i ostrej krytyki wzgledem obsadzenia go w tej roli. I nie ukrywam, ze rowniez nalezalam do tych osob, az do zobaczenia trailera. Te 3 s z nim wystarczyly, a film tylko utwierdzil mnie w przekonaniu, ze Jake jako Ian to dobry wybor....