Carey bardzo stara sie obronic przed zaszufladkowaniem go, jako aktora komediowego, ktory nie potrafi wiele, poza robieniem zabawnych (nie zawsze) min... Jednak moim zdaniem zupelnie mu to nie idzie, bo do filmow, w ktorych nikt nie wymaga od niego bycia zabawnym po prostu sie nie sprawdza. No, moze poza "Truman show"....
więcejNigdy nie przepadałem za Jimem Carrey`em... Może dlatego, że łączyłem go zawsze z granymi przez niego postaciami, postaciami z głupich, naiwnych i naciąganych komedii, a takich filmów nieznoszę... Dla mnie gra kogoś takiego, mimo iż może szczyt umiejętności, nie jest niczym wielkim i tyle. Nie przekonują mnie więc...
Sporo osób twierdzi, że Jim Carrey to najgorszy aktor jakiego widzieli. Kompletnie nie zgadzam się. Filmy z Carreyem są takie groteskowe, ale patrząc jak świetnie prezentuje się mimiką, wygłupianiem oraz komicznymi tekstami. Carrey poradził sobie w roli The Riddlera z Batman Forever. Ace Ventura, Bruce Wszechmogący,...
więcejW kwietniu 2022 roku Carrey ogłosił, że rozważa odejście z branży filmowej, wyjaśniając: „Mam dość. Zrobiłem wystarczająco dużo. Zapytany, czy kiedykolwiek wróci, odpowiedział: „To zależy. Jeśli aniołowie przyniosą jakiś scenariusz napisany złotym atramentem, który mówi mi, że to będzie naprawdę ważne, aby ludzie to...
więcej"I have enough. I've had enough. I am enough" .
Publiczność go pokochała, jury/gremia/akademie/gildie długo stawiały opór.
Odchodzi spełniony, acz niedoceniany. Zarówno za swoje naówczas jedyne w swoim rodzaju role komediowe - podobnież jak swego czasu Eddie Murphy - (Ace Ventura, Maska, Głupi i głupszy, Kłamca...