Dałaby sobie spokój!

Im starsza tym bardziej wyuzdana. Z płyty na płytę stawia na coraz ostrzejszy wizerunek. Nie ma się co dziwić że dwa (czy nawet trzy?) ostatnie albumy przeszły niemal niezauważone. Ludzie mają dość. Wydaje mi się że fani chcieliby zobaczyć bardziej „stonowaną” Madonne. Taką jak za czasów „Ray of Light” czy „Music”. Mam nadzieje że jeszcze nas zaskoczy.

1

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: