Z całym szacunkiem dla Kate Winslet, ale rola w The Reader nie zasługuje na Oskara. Ostatnimi czasy Kate gra tak samo, w ogóle nie zmienia środków ekspresji. Coś jak z Alem Pacino. Meryl zaś to prawdziwy kameleon.
Eh, może za rok...
Zgadzam się w pełni. To Meryl powinna dostać Oskara, lecz przyjęła , to z godnością. I mimo przegranej uśmiech widniał na jej twarzy ;d
Również się zgadzam. Meryl jest wybitną aktorką i nie rozumiem, dlaczego przy tylu nominacjach, otrzymała tylko 2 statuetki. Zawiść? Zazdrość? Nie wiem.
tez tego pojąc nie mogę... podobnie jak w bodajże 2007(????) za rolę Mirandy, tak samo i tutaj to ona powinna dostać Oskara... no cóż wybitna aktorka, która jest mało doceniona przez Akademię... może w przyszłości uda się jej zdobyć więcej statuetek bo wiem że ją na to stać ;)
W rolę Mirandy wcieliła się świetnie, oczywiście, żadnego docenienia. Ale o czym my w ogóle piszemy, każda z jej kreacji została zagrana fantastycznie! :)) Najbardziej boli mnie to, że jest rekordzistką w otrzymywaniu nominacji, a została uhonorowana zaledwie dwoma statuetkami, to jeszcze na początku kariery. Bardzo zawiodłam się na tegorocznej gali, tzn. co do tej kategorii. Pozostało nam czekać rok, oglądać i trzymać kciuki. Meryl jest najlepsza i tyle! :))
Moja, droga, mdoz, również się zgadzam. Powinna, powinna! Pamiętasz nasze miny, jak usłyszałyśmy, że niestety werdykt jest inny niż oczekiwałyśmy? Jakie byłyśmy złe, zawiedzione, smutne. Za rok oglądamy ponownie, oczywiście razem. Z nerwów, ty, w końcu zjesz ten sznurek, a ja wypruję większą dziurę w mojej bluzce. Mam tylko nadzieję, że nie będę płakała z rozpaczy, jak w tym roku, bo otrzyma tę statuetkę!
pozdrawiam wszystkich fanów Meryl :*
Hej Wam,je tez uważam,że Meryl kreacja zakonnicy bardziej zasłużyła na Oscara niż Kate,ale cóż,szkoda,że to niemy mamy głos...miejmy nadzieję,że w przyszłym roku..;)
Jakby się tak zastanowić to za role zakonnicy nie powinniśmy się za bardzo nakręcać na tego Oskara. Jak do tej pory udało się to tylko Sarandon w "Przed egzekucją" i warto dodać, że na ekranie nie widzieliśmy jej w habicie. Takie role z góry są na straconej pozycji, nawet jeżeli gra ją geniusz.
Wiesz zakonnica,a zakonnica..gdyby np. taką zakonnicę zagrała M.Kożuchowska czy inna aktoreczka to pewnie nie byłaby to dobra kreacja..A taka Meryl kunszt aktorski sam w sobie zagrała siostrę wsaniale.Nie wiem czemu ludzie tak se zachwycają Lektorem i Winslet,juz mi to zaczyna na nerwy dzialac.Rzygac mi sie chce jak juz slucham o Winslet,sory,ale pisze szczerze.
Ponadto Meryl była wspaniala w Diable i tez nie dstala Oscara,nie wiem co ostatnio z ta cala akademia filmowa sie dzieje...szkoda mi tylko biednej Meryl,bo ona tyle serca wklada w kazda kreacje...:(
nie mogła wygrać za Diabła, bo w tamtym oto roku najwybitniejszą kreację stworzyła Mirren. Może za rok się uda (Julie i Julia?)
Hmm, chyba nie powinnam się wypowiadać, bo to forum Meryl..;)) moim zdaniem Kate Winslet zasłużyła na Oscara. Meryl to wspaniała aktorka. Nie można opisać słowami tego jak gra, jak każda jej rola przyprawia mnie o dreszcze, uwielbiam oglądać ją na ekranie, w każdej roli jest inna... Można ja wychwalać i wychwalać;)) jednak takie samo zdanie mam o Kate Winslet:D Mówicie, że Akademia nie docenia Meryl.. A co z Kate?? Miała mieć 6 nominację? To by było żałosne gdyby jej nie przyznali, ja na miejscu Kate(haha) bym się załamała;)). Meryl ma 15 nominacji i dwa Oscary- kto jej nie docenia?? Zawiodłam się bardzo kiedy nie dostała Oscara za role Mirandy postać którą wykreowała była niesamowita.
Moim skromnym zdaniem Meryl powinna mieć przynajmniej 5 oscarów... wiesz na Winslet jeszcze jest czas, jest bardzo zdolna, młoda i ma duży potencjał i wydaje mi się że bedzie miała zancznie więcej statuetek ale Meryl przy 15 nominacjach tylko 2 statuetki to po prostu kpina Akademii... i Mirandę i teraz siostrę Alojzyne zagrała bezbłednie, rewelacyjnie i to co zrobili jej zarówno za Diabła jak i teraz to po prostu świństwo - taka jest moja opinia ;)
Nie widziałam żadnego z tych dwóch filmów, ale z tego, jak wszyscy się wypowiadają etc. to wychodzi na to, że zarówno Meryl, jak i Kate powinny dostać Oskara w tym roku :) (choć wg mnie Oskar powinien trafić do Meryl)W zasadzie już raz się tak w historii zdążyło, szkoda że w tym roku nie było tak po raz drugi :(
A co roli w "Diable...", też uważam, że była rewelacyjna i zasłużyła na Oskara za tę rolę. Nie możemy jednak wg mnie stwierdzać, że Kate ma jeszcze czas, bo jest młoda. Pamiętajmy, że Meryl swoje statuetki zgarnęła wtedy, gdy była młoda i też można było powiedzieć, że "przecież ma jeszcze czas". A zobaczmy co dzieje tyle nominacji, a ostatni Oskar za początku lat '80 :/
Ja prawdę mówiąc do samego końca nie mogłem sie zdecydować która była lepsza. Obie kreacje były po prostu perfekcyjne. Co do meryl jedyne co mnie poraziło : cały film była doskonała, żadnych niepotrzebnych ruchów, gestów, czysta perfekcja. Niestety w ostatniej scenie według mnie poległa :( Dosłownie ostatnie minuty, normalnie Ómarłem jak to zobaczyłem, ale to musiał być jakiś wypadek przy pracy :) Oczywiście tylko moja osobista refleksja ;]
Jednak przez wzgląd na moje uwielbienie dla Winslet, ciesze sie że wygrała ona :)
Ja osobiście uważam, że Winslet niesłusznie została nominowana za rolę pierwszoplanową, jeżeli ewidentnie była to rola drugoplanowa. Wciskając ją w kategorię, w której nie powinna być, pokazali, że to ona pewnie otrzyma tę nagrodę. Gdyby była nominowana w odpowiedniej kategorii nie miałbym nic przeciwko, a tak uważam to, za bardzo naciągane.
Choć cię nie znam, już uwielbiam cię za szczerość, hahaa . Właśnie, kate & lektor. Nie ciągnie mnie na ten film. nie mam ochoty go oglądać. Za to każdy film , w którym gra Meryl, działa na mnie jak magnes. tylko kombinuję, jak to zrobić, żeby go jak najszybciej zobaczyć. Siła przyciągania,to jest właśnie to co ma Merylka a nie ma tego Kate. Myślę, że wszyscy fani Meryl się zgodzą, nie ? :))
"w ogóle nie zmienia środków ekspresji.."
Ja właśnie w przypadku Streep odnoszę wrażenie, że bogactwo jej środków ekspresji i warsztat przeważają. Nie czuję jej ekspresji, gry na emocjach.
Meryl to świetna aktorka ale Winslet również jest fantastyczna. I moim zdaniem jej Oskar był jak najbardziej zasłużony (tym bardziej, że to już szósta nominacja a dopiero pierwsza statuetka). Choć moim zdaniem, tego Oskara bardziej powinna dostać za rolę w Revolutionary Road niż w The Reader, ale i tak super ;)
Pozdrawiam zarówno fanów Maryl Streep jak i Kate Winslet ;)
moim zdaniem Kate w swojej roli byla świetna tylko czemu nie byla nominowana za role drugoplanowa, wtedy cieszylibysmy sie z nagrody zarówno naszej kochanej Meryl jak i Kate... Jak dla mnie dziwne jest to że raz aktorka jest nominowana za role drugoplanowa a raz za pierwszoplanowa.. Ale jak powiedziała Kate przy nominacji "Thank God for Meryl". Dla mnie Meryl i tak jest najlepsza i nic tego nie zmieni!!!!
Też uważam, że jest najlepsza. Przy Winslet zraziła mnie jej wypowiedź: "nie zniosę jeżeli kolejny raz, ktoś inny dostanie Oscara, a ja będę musiała robić sztuczny uśmiech, że się cieszę". Meryl już 13 razy nie słyszała swojego nazwiska, a ewidentnie widać, że bardzo się cieszy jak ktoś inny dostanie.
W Kate jest coś, co automatycznie mnie do niej zraża. Nie wiem dlaczego. Gdy pomyślę sobie "Kate Winslet', widzę dziewczynę, która ocalała w wielkiej katastrofie. Chyba tu tkwi problem, Kate tylko i wyłącznie kojarzy mi się z rolą w filmie 'Tytanic'. Z kolei Meryl, nie da się zaszufladkować. Dla mnie każda inna postać w jej wydaniu jest niesamowita i niepowtarzalna. Pewnie uważam tak przez swoje uwielbienie dla Meryl, ale mimo wszystko coś musi w niej być, jeżeli ja ją tak kocham :P
Ms. Meryl Streep
Creative Artists Agency
2000 Avenue of the Stars
Los Angeles, CA 90067
...ale kto wie, gdzie to pojdzie ;)
Mocno trzymałam kciuki za Kate Winslet, ponieważ jest jedną z moich ulubionych aktorek, jednak po obejrzeniu tego filmu...jeśli porównywać role kobiece z "the reader" i "doubt" postawiłabym na Maryl Streep. Fenomenalnie zagrała. I cudownie prezentowała się na Oscarach:)
Zgadzam się, Oscar za rolę siostry Alojzyny powinien powędrować w jej ręce! Obejrzałem oba filmy i szczerze powiedziawszy K.Winslet wypadła przy niej naprawdę bladziutko ;(
Wspaniała kreacja Meryl Streep - mimika twarzy, gesty, słowa - brak mi słów dla jej geniuszu.
Nic więcej oprócz zgadzam się nie powiem. No moze jeszcze tyle że ten Oskar dla Kate to też chyba taka nagroda pocieszenia.
Właśnie rola Kate Winslet w filmie The Reader zasłużyła na Oscara bardziej niż Meryl Streep w Wątpliwości.
hej...ja moze jestem upierdliwa...ale jak sie dowiem to juz nie bede zawracac glowy:)podacie mi linka <dzialajacego> do you tube gdzie meryl na rozdaniu oskarow zrobila mine mirandy????bo tyle tu o tym pisalo na forum ...a byl tylko jeden niedzialajacy link...a chcialam zobaczyc to.....:)pozdr