Mia Wasikowska

[{"id":6,"name":"actors","above5p":true,"career":{"name":"aktorka"},"ranking":{"name":"Ról aktorskich","link":"/person/ajax/roles/649613/6","url":"/ranking/person/actors/female"},"rating":{"count":16351,"rate":7.619717448474099,"desc":"ocen","profession":"gry aktorskiej"}},{"id":21,"name":"himself","above5p":false,"career":{"name":"we własnej osobie"},"ranking":{"name":"Występów","link":"/person/ajax/roles/649613/21","url":"/ranking/person/himself"},"rating":{"count":5,"rate":5.2,"desc":"ocen","profession":"występów osoby"}},{"id":2,"name":"director","above5p":false,"career":{"name":"reżyserka"},"ranking":{"name":"Reżyserii","link":"/person/ajax/roles/649613/2","url":"/ranking/person/director"},"rating":{"count":1,"rate":10,"desc":"ocena","profession":"pracy reżysera"}},{"id":20,"name":"voices","above5p":false,"career":{"name":"dubbing"},"ranking":{"name":"Głosu","link":"/person/ajax/roles/649613/20","url":"/ranking/person/voices"},"rating":{"count":1,"rate":10,"desc":"ocena","profession":"gry aktorskiej"}},{"id":22,"name":"guest","above5p":false,"career":{"name":"gościnnie"},"ranking":{"name":"Występów gościnnych","link":"/person/ajax/roles/649613/22","url":"/ranking/person/guest"},"rating":{"count":1,"rate":10,"desc":"ocena","profession":"gry aktorskiej"}}]
7,6
16 351 ocen gry aktorskiej
powrót do forum osoby Mia Wasikowska
  • Nie przekonywała mnie zupełnie aż do świetnego "Stoker", w którym zagrała wybitnie. Jej mimika genialna. Raz ujmująco beznamiętna, psychopatyczna, a raz z fascynacją wymalowaną na twarzy (ostatnia scena filmu/gra z stryjem/scena pod prysznicem). Za tą rolę ją uwielbiam.

  • yelyaHimeD Zgadzam się, że była beznamiętna. Aż za bardzo. Z czystym sumieniem stwierdzam, że Mia to drewno. Przepaść między nią a Kidman - ogromna.

  • Sumire_x3 Mam zupełnie inne odczucia. Według mnie Mia znakomicie wszystkie wyważyła i w żadnym momencie nie przesadziła. Równie świetnie wypadł Matthew Goode, ale to kreacja Wasikowskiej skupiała przez cały film moją uwagę i ciągnęła Stoker do przodu. A jak pisałem, wcześniej w żadnym filmie ta aktorka rzucała się w oczy. W Stoker mnie jednak oczarowała. Zdecydowanie jej najlepsza rola. Przynajmniej na podstawie tego, co widziałem do tej pory.

    Kidman jest świetna, ale akurat w tym filmie nie miała zbyt wiele do pokazania.

  • yelyaHimeD Zgadzam się z Tobą, była naprawdę fenomenalna w tym filmie.

  • yelyaHimeD Przed Stokerem widziałam ją tylko w Alicji, gdzie film i aktorzy zostawili po sobie okropne wspomnienia. Potem puścili w telewizji Stokera, od tej pory widziałam 10 filmów z nią tylko dlatego, bo w nich grała. O ile aktorką wybitną bym jej nie nazwała, to wybory filmowe ma całkiem ciekawe i zdarza jej się zagrać całkiem fajnie. Podobała mi się np. jej rola w filmie Jarmuscha, gdzie zagrała całkiem odmienną postać od Indii.

  • Vettii Ja polecam jeszcze Crimson Peak :)

  • isild87 Mam nadzieję, że jak obejrzę też będę zachwalać.

  • Vettii Jednak nie. Wpasowała się w film, który był jak dla mnie przeciętny.

  • yelyaHimeD Wedlug mnie Mia to swietna aktorka zagrala wspaniale osobowosc psychopatycznej dziewczyny . moze jest to off topic ale oczarowala mnie w filmie crimson pick byla super

  • yelyaHimeD Szkoda, że w każdym innym filmie wygląda tak samo...

  • yelyaHimeD Dopóki nie zobaczyłam jej w "Stokerze" uważałam ją za zupełnie przeciętną aktorkę, ale w tym filmie rzeczywiście była fantastyczna! Całkowicie "czułam" jej postać. Dla Ciebie i wszystkich tych, którzy widzieli film i chcieliby wejść w niego "nieco głębieJ' podaję linka do mojej krótkiej analizy: https://kulturalnik.wordpress.com/2016/06/24/z-butami-w-doro... :)

  • tygrysulka Niedawno pierwszy raz obejrzałam "Stoker" i jestem zachwycona tym filmem.
    Przeczytałam Twoją analizę i bardzo mi się spodobała :)
    Wnioskuję, że Tobie ten film też się podobał i bardzo uważnie go oglądałaś, bo Twoja interpretacja jest naprawdę świetna i niezwykle wyczerpująca cały temat.

    Muszę przyznać, że mimo iż obejrzałam ten film z niezwykłą fascynacją i ciekawością, to nie doszukałam się większości tych znaczeń.
    Chyba jeszcze raz obejrzę sobie "Stoker" i uwzględnię podczas oglądania Twoją analizę :) To bardziej pomoże mi w pełniejszym zrozumieniu filmu.

  • Julie94 Dziękuję Ci serdecznie za takie miłe słowa! :) Rzeczywiście podobał mi się "Stoker" i starałam się jak najlepiej wejść w temat. jestem jednak przekonana, że gdyby przepuścić analizę jeszcze przez kontekt życia reżysera, momentu, w którym film powstał itd. możnaby znaleźć jeszcze dodatkowe znaczenia.

    Cieszę się bardzo, że tekst w jakiś spoób się przydał i przy kolejnym seansie spojrzysz na ten film nieco inaczej :)
    Pozdrawiam serdecznie!

  • tygrysulka Jeszcze raz dziękuję Tobie za tą wyczerpującą analizę :) Jestem właśnie świeżo po ponownym seansie i muszę przyznać, że biorąc pod uwagę Twój punkt widzenia zamieszczony w interpretacji, "Stoker" wydał mi się teraz zdecydowanie jeszcze bardziej intrygujący. Po prostu obejrzałam dokładniej i zwróciłam uwagę na wiele szczegółów. Aż byłam zdziwiona, że tyle mi umknęło podczas pierwszego seansu.

    Poszczególne ujęcia, zbliżenia kamery, gesty - to wszystko teraz wydało mi się takie dokładniejsze, mające głębszy wydźwięk.
    Bardzo zwróciłam uwagę na kolorystykę przez Ciebie wspomnianą. Tym razem również oprócz barw, rzuciły mi się w oczy kolory włosów matki i córki. Takie kontrasty - Evelyn promieniała, jej osoba była przedstawiona w cieplejszych barwach (włosy, karnacja). Była takim przeciwieństwem córki. Odebrałam ją jako osobę o pozytywniejszej aurze, niż India. A India wydała mi się tą "ciemniejszą stroną", tą taką tajemniczą, niedostępną, powściągliwą.

    Gdy pierwszy raz oglądałam, aż tyle szczegółów nie rzuciło mi się w oczy. Bardziej wtedy zwracałam uwagę na Wasikowską, bo zainteresowała mnie jej gra w drugiej części "Alicji..." i chciałam zobaczyć, jak sobie radzi w innych filmach.

    Mam jednakże jeszcze pytanko dotyczące Twojej analizy. Jakie głębsze znaczenie miały w filmie lody? Bo wspomniałaś o nich w swojej interpretacji, a przyznam, że tu akurat w tym symbolu nie doszukałam się jakiegoś znaczenia. Bo o symbolice okularów, to się domyślam, ale nie dają mi spokoju te lody.