Najpierw gra mocno upośledzoną społecznie, małomówną panienkę w "The end of the f****ing world", a później prawie od razu rozpoznałem ją w najnowszych SW "Skywalker Odrodzenie", jak zapieprza na koniu, bujna czupryna i zdecydowanie bardziej atrakcyjna niż w tym pierwszym.
...mało urodziwa. Ten, kto obsadził ją w roli Whitney chyba był niedowidzący. W "Blink twice" też ma grać piękność, a jest po prostu szpetna, głównie za sprawą tej diastemy między jedynkami.