stan cywilny:
dwukrotnie żonaty:
1. Cassandra Harris (27.12.1980 - 28.12.1991, jej śmierć), syn Sean (ur. 13.09.1983);
2. Keely Shaye Smith (od 04.08.2001), 2 synów: Dylan Thomas (ur. 13.01.1997) i Paris Beckett (ur. 27.02.2001)
Szacun Pierce! Niektórzy w ciągu 10 lat mają 4 żony/mężów a on 10 lat czekał po...
Młody Pierce Brosnan (30-40 lat) pasowałby do roli Anakina Skywalkera. Jako Bond miał pewne rozterki-w "Goldeneye" z powodu agenta-kolegi-zdrajcy, ma szelmowski uśmieszek, z wyglądu pasuje na rycerza. Piszę całkiem poważnie. W czasie kręcenia 'Ataku klonów" był już za stary, ale 10-15 lat wcześniej? Pasuje Wam do roli...
więcejZawsze oglądając Bondy wiedziałem, że akurat w tamtych grał Brosnan. Później widząc Indianę Jones'a myślałem ''pirs brosman'' i cóż, to podobieństwo z młodych lat zostało przez dłuższy czas, całkiem niedawno dowiedziałem się o Harrisonie Fordzie. A teraz odkryłem Dennisa Quaida... O jezu, możliwe, że aż trzech aktorów...
więcejJuż na zawsze James Bond będzie mi się kojarzył z Brosnanem, przy oczywiście całym szacunku
dla Seana i Rogera a nawet Timothy'ego. Jak ktoś już wspomniał, ostatni prawdziwy, z właściwą
sobie elegancją, humorem, stylem bycia. Osoby które wolą Daniela Craiga w tej roli chyba nie do
końca rozumieją specyfikę agenta...
Kiedyś facet z klasą, szpieg działający powoli ale jednak z rozmachem. Nie strzela kiedy nie trzeba.
Potem koleś z zabawkami, troszkę intrygującym humorem, nieprawdopodobnie rozwiązujący problemy. Rewolucja
kulturalna. Przekrój od dostojnej Tiny, do szalonej Madonny.
Nasze czasy wymusiły realizm, mniej gadżetów...
nie wiem o co chodzilo producenta z obsada craiga moze ktos chcial zrobic sabotaz i zabic ducha 007 bo przeciez nowy bond nie ma zadnej z tych ww cech jest sztywny spiety i nic nie komediowy a przeciez bond to film z duzym przymruzeniem oka i wlasnie klimat ten tworzyli idealnie dobrani aktorzy a reszta byla tylko...
więcejRozumiem że kobietom się podoba bo w ich mniemaniu jest przystojny ale bądźmy obiektywni rolę Bonda dostał bardziej dzięki temu jak wygląda a nie dlatego że jest jakimś wielkim aktorem.Od kiedy skończył grać Bonda gra najczęściej role drugoplanowe w przeciętnych filmach poza kilkoma wyjątkami.
Nie uważam że on jest...
Uwielbiam go jako aktora. Mój ulubiony Bond. Ma w sobie to coś.
W Mamma mia też był niczego sobie. Przez cały film czarował swoim urokiem.
S.O.S w jego wykonaniu mogłabym słuchać w nieskończoność ;)
Oceniając jego życie prywatne na podstawie szczątkowych informacji wnioskuję,
że jest dobrym mężem i przykładnym...