Jest to tak genialny aktor , który doskonale zagrałby nawet drzewo.Praktycznie każda jego rola zapada w pamięci na długo.
Dlaczego "Bob"?
"Bob" to zdrobnienie od Roberta.
Ok.
Jakoś nie pasuje do imienia Robert już bliżej pasuje Rob.
Znajomi mówią "Bob", przyjaciele "Bobby", a nam szaraczkom pozostaję Pan Robert ;o)