Charlize Theron i Stuart T. już nie są parą. Chciałam tylko powiedzieć, że jeśli to on ją rzucił to jestem z niego dumna i niech Charlize cierpi!! Lecz jeśli to ona z nim zerwała to jej nienawidzę jeszcze bardziej niż wcześniej i "jest na mojej liście";), biedny Stuart.:( Pewnie fani aktorki będą po mnie mocno jeździć, ale no cóż... nigdy jej nie lubiłam i raczej się to nie zmieni. O gustach się nie dyskutuje więc nara.
strasznie dziwne dla mnie jest to, że sie rozstali byli para przez bardzo długi okres czasu!! Nie wiesz dlaczego od siebie odeszli? Tworzyli b. piękną parę aktorów!!
Podobno na początku było super, słodko i w ogóle cudownie, starali się o dziecko ale w końcu stali się jak brat i siostra i się rozeszli. To w końcu Charlize go rzuciła.
jak tak sobie czytam moje stare wypowiedzi to stwierdzam że straszny Troll ze mnie był -,- a Charlize nie jest taka zła
Najważniejsze to się przyznać do błędu, tak? ;) Ja sama pamiętam, jak kiedyś czytałam swoje posty sprzed wielu lat na jakimś forum... Pisząc je miałam może ze 12 lat - sama nie mogłam uwierzyć, że kiedyś byłam takim męczącym stworzeniem ;p