Moim zdaniem Dalton to najlepszy aktor grający Bonda. Wprawdzie zagrał tylko w dwóch filmach (wielka szkoda), ale w mojej opinii to były dwa najlepsze filmy z całej sagi. Idealnie pasował do roli Bonda i był miłym zaskoczeniem po serii siedmiu filmów z starym i usypiającym Moorem. Zagadką jest dla mnie czemu nie został...
więcejMoim zdaniem Dalton jest drugim najlepszym aktorem grającym Bonda po Connerym. Bardzo podoba mi się jego interpretacja. Nie błaznuje tak jak Moore, nie jest tak perfekcyjny jak Brosnan. Jego Bond trochę przypomina tego granego przez Craiga, chociaż Dalton moim zdaniem radzi sobie z rolą lepiej. Szkoda, że nie zagrał w...
więcejKiedyś Daltona uważałem za nijakiego agenta który nie dorastał do swoich wielkich poprzedników (Connery i Moore). Ale po "The Living Daylights" zmieniłem zdanie, rewelacyjnie pokazał bardziej mrocznego Bonda (szczególnie w "Licence to Kill") ale i takiego który umie być czuły i szarmancki. Bardzo załuję że zagrał tylko...
więcejNie umiem zrozumieć, dlaczego Timothy jeszcze nie dostał oscara, złotego globu, jakiejś innej nagrody a choćby nawet nominacji. Wiem że mało gra w filmach (podobno bardziej w teatrze) ale nie potrafię zrozumieć dlaczego nie dostał nawet jednej nominacji, bardzo lubię go jako aktora i wiele jego ról przypadło mi do...
Dwa pytania:
1. Która część Bonda z Daltonem waszym zdaniem była lepsza: "W obliczu śmierci" czy Licencja na zabijanie"?
2. W której z tych części Dalton zagrał lepiej?
Moje odpowiedzi.
1. Ja odrobinkę bardziej wolę "W obliczu śmierci".
2. Chyba w "W obliczu śmierci", jednak w "Licencji na zabijanie" również był...
W latach 90ych widziałem film - komedia przygodowo-historyczna, którego akcja toczyła się w renesansie w Europie. W filmie występował czarny charakter - arystokrata odziany w czarny płaszcz z czarnymi kogucimi piórami. Nie jestem na 100% pewien, bo już dobrze nie pamiętam, ale był to chyba Timothy Dalton. Miał on...
Za cholerę nie rozumiem dlaczego większość fanów Bonda krytykuje Daltona za jego rolę 007. Oczywiście, nie zagrał najlepiej, ale gdy czytam takie komentarze jak "Był zbyt poważny, a nie za to lubię Bonda" to aż krew mnie zalewa. Moim zdaniem zagrał go bardzo dobrze (zarówno w pierwszym jak i w drugim filmie). Włożył do...
więcej