W jego biografii pisze:
"...aż w końcu otrzymał główną rolę, młodego Clark'a Kent'a w serialu "Smallville". Nie mógł uwierzyć we własne szczęście, kiedy jego agent zadzwonił do niego i powiedział, że dostał tę rolę. Był na tyle zszokowany i zadowolony, że przez jakiś czas na drodze, gdzie wcześniej zatrzymał się...